Skandynawowie piszą dobre kryminały – spróbujcie kłócić się z tym stwierdzeniem. A czy piszą też dobre książki obyczajowe? Moim zdaniem tak. \”Muzyka niebieskiej studni\” Torborg Nedreaas czy \”A lasy wiecznie śpiewają\” Trygve Gulbranssena to jedne z najlepszych książek, jakie w życiu czytałam. Obie napisali norwescy autorzy. Dlatego też po \”Ziemię kłamstw\” Anne B. Ragde, podobno…


