Mój dziadek był rolnikiem. Pamiętam jak w dzieciństwie niektóre z wykonywanych przez niego prac wydawały mi się odpoczynkiem, zabawą. Ustawianie snopków w \”dziesiątki\”, karmienie zwierząt, jazda na wysokiej furze siana. Nawet bieg przez rżysko w sandałach wydawał się konkurencją sportową. Każdą czynność ustalały pory roku i dnia oraz pogoda. A uwieńczeniem tego wszystkiego była noc…


