Lata mijają a mnie czas się kurczy. Bywa, że książka mnie zachwyci i chętnie bym do niej wróciła, tylko kiedy, skoro mam wrażenie że one pączkują, mnożą się jak bakterie w czasie epidemii. Nie ma czasu. Człowiek chciałby przypomnieć sobie bohaterów, jeszcze raz przeżyć te emocje, no ale nie ma kiedy. Dlatego tak lubię wznowienia….


