Nie wiem, dlaczego to pamiętam, ale jestem pewna, że na studiach powtarzano, iż \”Sodoma i Gomora\”, czwarty tom serii \”W poszukiwaniu straconego czasu\”, jest najdoskonalszą z odsłon cyklu. Szczerze powiedziawszy, nie zauważyłam dramatycznego skoku jakościowego. Proza Prousta nieustająco znajduje się wysoko na mojej liście dzieł niezwykłych i niepowtarzalnych, ale traktuję ją chyba zanadto jako całość,…


