Każda obsesja ma swój kres. Po fazie na kryminały (ostrej i beznadziejnej), zapragnęłam romansu, dobrego, motylkowego, bez epatowania pornografią. Nieprzewidziane konsekwencje miłości, spadły mi jakby z nieba. Autorka jest podobno bardzo popularną autorką romansów, dla mnie to było pierwsze spotkanie z jej twórczością, mało tego nigdy wcześniej o niej nie słyszałam. No, ale jak to…


