Rzadko czytam opracowania. Od prawie dziesięciu lat, gdy szczęśliwie zdałam maturę i mogłam sobie pozwolić na luksus posiadania własnego zdania i interpretowania po swojemu, opracowania klasyki literatury jakie mam w domu pokryła warstwa kurzu, bądź wywędrowały w kąty odległe, czekając aż moja Siostrzenica urośnie i będzie katowana słynnym co poeta miał na myśli. Przez całą…


