Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

23.10.2014, 04:28
  • Autor James Frey i Nils Johanson-Shelton
  • Tytuł oryginału Endgame
  • Tłumaczenie Bartosz Czartoryski
  • Data wydania 7 października 2014
  • Cena okładkowa 36,90 zł
  • Format 140 x 205 mm
  • Liczba stron 512
  • ISBN 978-83-7924-251-1

OCENA

Endgame. Wezwanie
Książka? Nie, to przyszłość rozrywki!

Projekt Endgame to multimedialne doświadczenie, w którym rzeczywistość przeplata się z fikcją.
Trzy powieści, jedna gra dla miliardów graczy.
No i 3 000 000 $ nagrody!

Przyszłość nie została jeszcze określona.
Dopiero Endgame ją zweryfikuje.

__________________

W Ziemię uderza seria meteorytów. Tylko garstka jest świadoma tego, co to oznacza?

W ich żyłach płynie krew starożytnych cywilizacji.
W ich umysłach odzywa się głośne wezwanie.
W ich rękach znajduje się los świata.

Nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Nie potrafią latać, nie posługują się magią.
Od dziecka szkolono ich, by stali się zabójcami idealnymi.

Nadszedł czas.
Usłyszeli wezwanie.
Rozpoczyna się Endgame!




RECENZJA
Przeglądając zapowiedzi i nowości wydawnicze natknąłem się na niepozorną pozycję. Jej prosta, żółta okładka, z przedziwnym srebrnym znaczkiem niewiadomego pochodzenia, zainteresowała mnie na tyle, abym przeczytał opis lektury. Po kilku pierwszych zdaniach już wiedziałem, że będzie to książka dla mnie.

Wiedziesz z pozoru zwyczajne życie. Masz rodzinę, znajomych, chodzisz do szkoły. W weekendy zaś wyjeżdżasz trenować, aby stać się zabójczą maszyną, zdolną pokonać każdego, kto stanie ci na drodze. Od dziesiątek pokoleń 12 ludów przekazywało sobie wiedzę, doświadczenie i oczekiwało jednego. Znaku z nieba. Znaku od Nich... Znaku, który na zawsze odmieni życie na Ziemi, ogłaszając początek Endgame. Nikt nie spodziewałby się jednak, że zdarzy się to teraz. Jeśli masz od 13 do 17 lat, musisz wyruszyć w podróż, aby spotkać się z założycielami życia na naszej planecie i otrzymać pierwszą wskazówkę do odnalezienia Klucza Ziemi. Stawką jest przetrwanie twego ludu. Zabijaj i nie daj się zabić! Co ma być, to będzie!

Sięgając po "Endgame" byłem pewien, iż będzie to książka inna. Zaskakujący był dla mnie pomysł, iż czytelnik również może być uczestnikiem gry, a stawką są prawdziwe kwoty w złocie. Co kilka rozdziałów spotykamy szarawe strony z zagadkami i muszę wam przyznać, że ani jednej nie udało mi się rozwikłać. Ponadto, w lekturze znajdujemy niezwykle wiele odniesień i przypisów, a także współrzędnych geograficznych, które wyszukać trzeba w internecie i powiązać ze sobą. Specyficzne wydanie książki samo w sobie również jest tajemnicą. Cała ta aura wokół książki sprawia, że czyta się ją o wiele lepiej. Ma się wrażenie, iż my również mamy szansę na rywalizację i zwycięstwo. Mimo wszystko jestem niemalże pewien, że mało kto z was pokusi się o wzięcie udziału w konkursie, zatem skupmy się na samej książce.

Fabuła już po opisie wydała mi się bardzo ciekawa. Niestety, cały czas miałem wrażenie, że historię już skądś znam. Dopiero w połowie książki dotarło do mnie, że "39 wskazówek", które czytałem ponad rok temu, opiera się dokładnie na tym samym schemacie - mamy kilka osób, które łączą się w sojusze i rywalizują o ogromny spadek, a żeby go zdobyć, muszą odnaleźć wskazówki - jedna prowadzi do drugiej. Miałem wrażenie, że "Endgame" jest nieco bardziej rozwiniętą i wygórowaną wersją tejże serii, ale warto zaznaczyć, że w przypadku dzieła Freya historia została nakreślona o wiele lepiej i ciekawiej. Niestety, nie potrafię również odeprzeć myśli, że kolejne schematy zostały zaczerpnięte z "Igrzysk Śmierci". Gra jak rozrywką dla najwyższych sfer, 12 rodzin, rywalizacja, w której głównym narzędziem jest śmierć, zwycięstwo oznacza przetrwanie... Mimo wielu nawiązań do innych serii, uważam, że książkę czytało się świetnie. Połknąłem ją bardzo szybko, nie zważając na zauważalne podobieństwa. Choć główną część książki zajmują podróże i konfrontacje, kończące się nieuchronnie pojedynkiem, Frey stworzył bardzo interesujące tło i niezwykle zdawkowo przekazywał kolejne informacje, co podtrzymywało do samego końca napięcie. Szkoda, że wciąż nie dowiedziałem się zbyt wiele, a mam tyle pytań...

W książce nakreślonych zostało kilkunastu bohaterów. Rzadko mam okazję czytać książki, w których tak wiele postaci zostałoby przedstawionych szczegółowo. W "Endgame. Wezwanie" możemy poznać właściwie każdego członka gry. Frey pokusił się o prowadzenie narracji w czasie teraźniejszym, z perspektywy wielu różnych bohaterów. Myślę, iż jest to ważny i potrzebny zabieg, gdyż dał on nam pełny wgląd w to, co dzieje się w różnych częściach świata, jak gracze rozwiązują swoje zagadki i jak nieuchronnie zmierzają do miejsc, w których przyjdzie im zmierzyć się ze sobą. Mimo takiego przedstawienia wydarzeń, autor daje jednak do zrozumienia, kto jest według niego głównym bohaterem i jego poczynania opisuje najczęściej. W książce mocną stroną jest zatem dobra kreacja postaci. Może nie byli to bohaterowie pełni i głębocy, ale zaskoczyli mnie różnorodnością charakterów, zaciętością i ambicją w dążeniu do celu. Frey zaserwował nam całą gamę cech - mściwi, okrutni, nieznający łaski, miłosierni, dobrzy i honorowi. Gdyby spojrzeć nieco głębiej na tę historię, dostrzeżemy mechanizmy zachowań ludzkich. Jesteśmy w stanie przybrać maskę i udawać przyjaciół, aby za chwilę wbić sojusznikowi nóż w plecy. Obserwowanie sojuszy, czarnych myśli bohaterów i nagłych zwrotów akcji było naprawdę interesujące.

"Endgame. Wezwanie" to książka przygodowa z elementami fantastycznymi, choć rzeczy paranormalnych spotkamy tam niewiele. Frey użył zdecydowanie prostego języka, co wpłynęło na szybszą dynamikę utworu. Jego opisy były ciekawe, szczególnie opisy walk między rywalizującymi graczami. Mogłoby się wydawać, że przez całą książkę zdarzyło się niewiele - bohaterowie pojawili się tu i tam, aby na koniec znaleźć się gdzie indziej i zrobić coś, co mogliby zrobić już na początku. Nie każdego książka wciągnie; mi osobiście bardzo podobała się droga do poznania, co należy uczynić z tajemniczym dyskiem, który głowni bohaterowie zdobyli już na samym początku. Główkowanie nad zagadkami, które z początku wydawały się niemożliwe do rozwiązania, podążanie za losem i szukanie tego, co niedostrzeżone. Odkrywanie miejsc sprzed tysięcy lat, wykorzystanie najlepszej technologii jaka istnieje. Myślę, że głównym celem książki było opisanie drogi do punktu kulminacyjnego, a nie on sam. Mimo wszystko jednak, po tak burzliwym zakończeniu, z niecierpliwością będę oczekiwać drugiej części.

Myślę, że książkę mogę polecić każdemu, kto czuje się choć nieco nią zainteresowany. Możecie mi wierzyć, że lektura wciąga od samego początku, a pytania postawione u samych podstaw historii, ciągną się za nami aż do końca, utrzymując nasze zainteresowanie. Książka została napisana prostym językiem, a bohaterowie zostali nakreśleni poprawnie i dość dokładnie. Mimo powielonych schematów, tło powieści jest bardzo interesujące i zachęcające. Warto wspomnieć także o innym aspekcie lektury - szansa na zwycięstwo 2 mln złotych za rozwiązanie zagadek ukrytych w lekturze kusi, prawda? Polecam zatem raz jeszcze i oceniam na 8 na 10.

Damian Wojtunik

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook