Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

27.08.2015, 12:35
  • Autor Augusta Docher
  • Wydawnictwo Bis
  • Ilość stron 552
  • Data premiery 2015-07-16

OCENA

Eperu
Pierwsza część cyklu "Wędrowcy"
Anna Wilk z pozoru jest zwykłą nastolatką, która powoli wkracza w dorosłe życie. Pasjonuje się malowaniem, wybrała studia artystyczne. Choć urodzona w Polsce, od wielu lat mieszka razem z matką i Wiką, serdeczną przyjaciółką, w Londynie. Z okazji ukończenia szkoły matki Anny i Wiki zaplanowały dziewczynom niespodziankę: wyjazd do Francji. Przebojowa Wika odkrywa, że znajdą się tam akurat wtedy, gdy niedaleko, w Cannes, odbywać się będzie słynny festiwal filmowy. A że kocha się w jednym z popularnych aktorów, Leo Blacku, wymusza na Annie wspólne pójście po autografy. Wydarzenia w Cannes wywracają życie Anny do góry nogami, bowiem Leo Black nieoczekiwanie wyławia ją z tłumu i proponuje spotkanie. Szybko pojawia się zauroczenie. Leo nie jest jednak zwykłym człowiekiem ? jest Wędrowcem, człowiekiem odradzającym się w nowych wcieleniach. Jak zmieni się życie Anny i jak potoczą się losy tego niezwykłego związku? 


RECENZJA

Była sobie kiedyś piękna, mądra i nieśmiała nastolatka, która nigdy nie popełniła żadnego poważnego błędu. Była tak dalece nieśmiała, że nie wiedziała jak bardzo jest fantastyczna dopóki nie spotkała na swojej drodze Jego. Może i trochę porywczego, ale jedynie, gdy chodziło o Nią. Kochały go miliony, jak to bywa z superprzystojnymi gwiazdami kina. Oboje byli idealni. I chociaż ona przedstawiała się jako Anna, a on jako Leo, to bardzo szybko wyszło na jaw, że ich prawdziwe imiona to Mary Sue i Gary Stu. Tak mniej więcej przedstawia się moje spotkanie z "Eperu" Augusty Docher.


Chociaż okładka nie wygląda szczególnie profesjonalnie - duża dawka bluru (rozmazania) i tytułowa czcionka, która bardziej pasowałaby do "Strasznego filmu" czy samochodowych wyścigów oraz zdjęcie pary, które przypomina szaleństwa szkolnego fotografa z lat 90. -, to nie dałam się odstraszyć. W końcu nie ocenia się książek po obwolucie. Zwłaszcza, że zawarty z tyłu opis obiecywał znacznie więcej, niż obcowanie z nieszczególnie utalentowanym grafikiem. 


Anna Wilk to na pozór niczym niewyróżniająca się nastolatka. Właśnie kończy szkołę i wybiera kierunek studiów, a w międzyczasie oddaje się swoim pasjom - tańczeniu i malowaniu. W Londynie, do którego przeprowadziła się kilka lat wcześniej z mamą, przyjaciółką rodzicielki oraz jej córką, Wiktorią, wiedzie spokojne i dobre życie. W wakacje cała czwórka wybiera się camperem do Cannes. Tam Anna zostaje zmuszona przez przyjaciółkę do wcielenia się w rolę łowczyni autografów. Dziewczyny udają się na jedną z filmowych premier, by zdobyć podpis niejakiego Leo Blacka, jednego z najprzystojniejszych i najbardziej utalentowanych aktorów młodego pokolenia. Gdy tylko Leo dostrzega Annę każe ochroniarzowi przekazać jej informacje z prośbą o spotkanie. Naprawdę tajemniczo zaczyna się robić jednak dopiero wtedy, gdy na jaw wychodzi, iż Leo jest Wędrowcem i jego egzystencja nigdy się nie kończy, bo w momencie śmierci przechodzi formę reinkarnacji. Czy zakochani przetrwają piętrzące się przed nimi przeszkody?


Staram się oceniać debiuty łagodnie i zazwyczaj nie jest to trudne, bowiem w nich szczególnie widać emocjonalne zaangażowanie autora. Nie inaczej jest w przypadku Augusty Docher (pseudonim literacki Beaty Głąb). 550 stron to wyraźny znak ogromu pracy, jaki musiała włożyć pisarka w "Eperu". Na szczególną uwagę zasługuje również motyw Wędrowców. Pomysł ich kreacji wydaje się nie tylko interesujący, ale również stosunkowo oryginalny, a przynajmniej niewyeksploatowany w równym stopniu, co niektóre z wiodących prym koncepcji na literaturę Young Adult czy paranormal romance. Na tym jednak kończą się zalety "Eperu".


Intrygująca koncepcja Wędrowców bardzo szybko przestaje grać pierwsze skrzypce na rzecz romansu . Lecz chociaż dobry romans nie jest zły, parafrazując jedno ze znanych powiedzeń, to ten rozwija się w oszałamiającym tempie gangreny. Tak jak śmiertelna choroba dręczy ludzkie ciało, tak kolejne infantylne wyznania i emocjonalny egocentryzm bohaterów zaczynają uśmiercać pozytywne aspekty powieści. Reinkarnacyjny pomysł zostaje potraktowany pobieżnie, a solidna objętość tekstu wykorzystana jako arena dla przydługich dialogów, które nijak nie posuwają do przodu akcji.


Trudno zdecydować się, co stanowi ostateczny gwóźdź do trumny "Eperu". Czy jest to język, w którym autorka na siłę stara się być cool i trendy; czy może fałszywie brzmiące dialogi; a może papierowi bohaterowie Mary i Gary lub ogrom nielogiczności? Zapewne każdy z elementów dołożył cegiełkę do wielkiego wora wad, które z ciekawie zapowiadającej się powieści zrobił infantylną dykteryjkę o niejasnym targecie.


Anna ma dziewiętnaście lat, a Leo dwadzieścia dziewięć. Nie wygląda to więc na opowieść dla nastolatek, a raczej młodych dorosłych. Tymczasem nagromadzenie w dialogach związków frazeologicznych oraz nietypowych synonimów (bardzo często nieco przestarzałych - tego nie rozumiem, przecież to podobno książka dla nastolatek) nasuwa myśl, że albo jest to historia przeznaczona dla dojrzałych kobiet albo przez taką pisana. Zwłaszcza, że miejscami autorka na siłę wplata elementy młodzieżowego slangu, które dawno już wyszły z mody. Czułam się tak, jakby mój sześćdziesięcioletni ojciec postanowił nagle wziąć udział w raperskim pojedynku, chociaż słowo "ziom" usłyszałam z jego ust jeden jedyny raz dziesięć lat temu i do tej pory pamiętam ból brzucha wywołany tamtym wybuchem śmiechu (a w uszach dźwięczy mi wtórująca rodzina).


Dialogi "Eperu" wydają się pozbawionymi sensu zapychaczami. Bohaterowie rozmawiają ze sobą tak, jak mogliby tylko zarażeni marysuizmem trzynastolatkowie lubujący się w tragicznych romansach (wyobraźcie sobie współczesną wersję fanów "Cierpienia młodego Wertera"). Byłoby to nawet do przełknięcia, gdyby nie fakt, że rozmowy postaci należą do niezwykle obszernych, chociaż po dwóch stronach wymiany zdań nie ma już naprawdę, o czym gadać. Akcja zwalnia, a z całości robi się tani harlequin. Chyba nie o to chodziło.


I wreszcie bohaterowie. Idealni, bez skazy (np. Anna tańczy, maluje, czyta literaturę klasyczną, najlepiej bawi się w muzeach, jest świetna w sztukach walki, a w ramach nagłej przemiany zmienia szkołę plastyczną na pielęgniarską). Tak doskonali, że w ich świecie jednorożce z pewnością żywią się tęczą i jak żyrafy w reklamie pozwalają doić z siebie kolorowe cukierki. Prawdziwi ludzie muszą mieć wady, bo w innym wypadku stają się zwyczajnie nie do zniesienia. Co gorsza, brak skazy oznacza potworną nudę. Jakiegoż sensownego zwrotu akcji mogłabym spodziewać się po cnej dziewicy i dzielnym rycerzu? To przecież jasne, że rozwiążą każdy problem i wyjdą cało z każdej opresji. Przecież są idealni. Tylko ten zły świat i okrutni wrogowie będą stawali na drodze ich perfekcyjnego uczucia. A fe. Ale po co się martwić? Przecież w każdej bajce wiedźma dostaje to, na co zasłużyła.


Nie ulega wątpliwości, że to wszystko, co ja uważam za wady, dla innych może stanowić wyraźne zalety. Niemniej w morzu tekstów o podobnej grupie odbiorczej istnieje niezliczona ilość tytułów dalece bardziej dopracowanych, przemyślanych i godnych uwagi (również na gruncie polskim). Chociaż Augusta Docher pomysł na "Eperu" miała niezły, to zamiast zajmującej historii miłosnej z nutką fantasy uzyskała przegadaną, infantylną bajeczkę, jakich pełno choćby? w Internecie. Nie tyle odradzam, co ostrzegam i jak zwykle zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii lekturą. Mam też nadzieję, że drugi tom tej serii okaże się jakościowo lepszy (mniej przewidywalny, bardziej logiczny i dopracowany oraz nie tak udziwniony w warstwie językowy), chociaż nie sądzę, abym po niego sięgnęła. Ale nie mów hop, póki nie przeskoczysz.


 Alicja Górska

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Na obcej ziemi
Mieszanka stylów, perspektyw, nacji i religii, tworzący skomplikowany obraz ludzkich losów.

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook