Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

10.06.2012, 09:50
  • Autor Gier Kerstin
  • Wydawca Egmont Polska Sp. z o.o.
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2012-02-22
  • Język wydania polski
  • Język oryginału niemiecki
  • Tłumaczenie Janiszewska Agata
  • Stron 340
  • Czas 12.50.41

KUPUJ

OCENA

Zieleń szmaragdu (audiobook)
Zieleń Szmaragdu to trzeci tom trylogii czasu. Co robi dziewczyna, której  właśnie złamano serce? To proste: gada przez telefon z przyjaciółką,  pochłania czekoladę i całymi dniami rozpamiętuje swoje nieszczęście. Ale Gwen - podróżniczka w czasie mimo woli - musi wziąć się w garść, chociażby po to, żeby przeżyć. Nici intrygi z przeszłości także dziś splatają się w zabójczą sieć. Złowrogi hrabia de Saint Germain jest bardzo bliski swego celu: Gwendolyn musi stanąć do walki o prawdę, miłość i własne życie.

Kerstin Gier (pisze również pod pseudonimami Jule Brand i Sophie Bérard) - autorka powieści dla kobiet. Sukces Trylogii Czasu (Czerwień Rubinu, Błękit Szafiru, Zieleń Szmaragdu) z dnia na dzień zrobił z niej jedną z najlepiej sprzedających się pisarzy niemieckojęzycznych. Studiowała edukację biznesową i psychologię komunikacji, próbowała swoich sił w wielu miejscach pracy, by w 1995 roku zacząć pisać powieści dla kobiet. Pierwsza powieść Mężczyźni i pozostałe katastrofy odniosła sukces. Przy kolejnych było coraz lepiej. "Niemoralna superoferta" w 2005 roku przyniosła Gier nagrodę Delia dla najlepszej powieści kobiecej roku. W swoim dorobku ma kilkanaście tytułów. Aktualnie mieszka wspólnie z mężem i synem w okolicach Bergische Land. Towarzyszy im kot. 


RECENZJA
Pamiętam, jakby to było wczoraj, gdy skończyłam czytać "Błękit Szafiru" i zaczęłam chorować na "Zieleń Szmaragdu". Na moje szczęście nie wzięłam się za czytanie tej serii wówczas, gdy stopniowo była ona wydawana przez wydawcę, tylko sporo później, kiedy już wszystkie części gościły na rynku i to w każdej możliwej formie. Dzięki temu w stosunkowo krótkim czasie od zakończenia Błękitu, mogłam przeczytać Zieleń. Przy czym ponownie "czytanie" należy wziąć w cudzysłów. W końcu to moje czytanie ograniczyło się do wysłuchania znakomicie przeczytanego przez panią Małgorzatę Lewińską tekstu. Abstrahując od sposobu w jaki "pochłonęłam" omawianą książkę, zaraz na wstępie chciałabym podzielić się z Wami pewnymi przemyśleniami. Już wielokrotnie w moich recenzjach wspominałam, jak negatywnie na odbiór danej pozycji literackiej, w moim odczuciu, wpływa wielkość czcionki zastosowanej przez wydawcę. Tym razem miałam przyjemność wysłuchać książki, nie mogę więc skrytykować czcionki. No bo jakim prawem? Ale podczas tworzenia metryczki recenzji zauważyłam pewną - że tak powiem, dysproporcję. Każda kolejna część Trylogii Czasu ma mniej więcej tę samą liczbę stron, ale czas, jaki pani Lewińska poświęciła na przeczytanie kolejnych tomów tego nie odzwierciedla. Następujące po sobie audiobooki są coraz dłuższe - od 8 godzin w przypadku Czerwieni Rubinu, przez 10 godzin Błękitu Szafiru, po niemal 13 godzin Zieleni Szmaragdu. A to wszystko zmieszczone w mniej więcej 360 stronach tekstu. W jaki sposób wydawcy udało się osiągnąć taki wynik? Chyba nie trzeba się długo zastanawiać, by to odgadnąć. Na szczęście mnie to tym razem nie przeszkadzało. Są to tylko takie luźne spostrzeżenia, w zasadzie związane z moim zliczaniem przeczytanych stron, które powoli przestaje mieć sens bo strona stronie nierówna. To tyle odnośnie moich dywagacji, przejdźmy do sedna sprawy, czyli samej recenzji książki.

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami? Nie nie, to nie tak miało być. Bo w przypadku Trylogii Czasu ten ostatni płynie w zupełnie innym tempie, a miejsce przestaje mieć znaczenie. Gdzie chcesz, tam się znajdujesz. Są tylko niewielkie ograniczenia, których przestrzeganie nie stanowi większego problemu dla Podróżników. Najważniejsza sprawa - nie należy zapominać o codziennej elapsji, czyli kontrolowanym przeskokom w przeszłość. Gdyby nie ona, Podróżnik nigdy nie wiedziałby, co go czeka i gdzie zaraz może zawitać. Czy przeszłe czasy będą przyjazne? Czy nie czai się w nich ktoś, komu życie osób posiadających gen podróży w czasie zawadza? Czy przypadkowy strój nie zdradzi innym kim są? Kiedy cała procedura odbywa się zgodnie z odgórnym protokołem, wszystko wydaje się o dużo prostsze i bezpieczniejsze. Kilka ustawień na chronometrze i już wiadomo, gdzie Gideon i Gwendolyn spędzą kilka następnych godzin. No właśnie, tylko czy ten czas spędzą wspólnie? W końcu nie układa się im najlepiej. Po ostatnich wydarzeniach Błękitu Szafiru zaufanie, które zaczynało ich łączyć, rozprysło się w drobny mak. Gideon spoglądając na dziewczynę widzi zdrajcę. Gwen spoglądając na chłopaka widzi przebiegłego samca, który nie zawaha się przed niczym, by osiągnąć sukces. Ona jest dla niego tylko jednym z punktów, który należy na tej ścieżce odhaczyć. Rozkochanie jej w sobie było tylko elementem dużo wcześniej ułożonego planu. W jaki więc sposób mogłaby mu ponownie zaufać? Jak mogłaby powiedzieć mu, czego i skąd się dowiedziała? Złamane serce nie pozwala jej na to, by ponownie się do niej zbliżył. Zresztą najwyraźniej i on postanowił zmienić taktykę i traktować ją co najwyżej jak dobrą przyjaciółkę. Niestety nie poprawia to relacji między nimi, wręcz przeciwnie. Tymczasem, dzięki pomocy zmarłego kilka lat wcześniej dziadka, Gwendolyn dowiaduje się coraz więcej o Strażnikach, o powodach Lucy i Paula do kradzieży przed laty chronometru i pobudkach kierujących hrabim Saint Germain. Czy dzięki tej wiedzy dziewczyna będzie bezpieczniejsza? A może sprowadzi sobie na głowę jeszcze większe kłopoty? Komu w tych trudnych dla siebie czasach może zaufać? Komu i czy w ogóle komukolwiek może zdradzić informacje, które pozyskała? Gdzie kryje się prawda? Czy to możliwe, by wszyscy od początku kłamali? A może ktoś, gdzieś u zarania podróży w czasie postanowił, że nikt poza nim nie powinien dowiedzieć się, czemu konkretnie wspomniane przenosiny w czasie służą? By się tego dowiedzieć, by poznać dalsze losy Gideona i Gwen, by przekonać się na własnej skórze, jak ta historia może się skończyć, koniecznie musicie przeczytać lub wysłuchać Zieleni Szmaragdu. 

Przyznam szczerze, że odrobinę obawiałam się tej książki. Martwiłam się, że autorka nie da rady i obniży loty. Zadręczałam się, że będzie tak jak w przypadku wielu serii - im dalej tym gorzej. Wielkim więc zaskoczeniem dla mnie był fakt, że Zieleń nie tylko utrzymała poziom, ale dała mi nowe, nieznane dotychczas wrażenia, których zupełnie się po tej powieści nie spodziewałam. Choć akcja książki, a w zasadzie całej serii rozgrywa się w ciągu góra kilkunastu dni, to odnosi się wrażenie, że trwa ona o wiele dłużej. Każdy dzień wypełniony jest działaniem. Nie ma chwili wolnego czasu, nie ma możliwości zwolnienia i odsapnięcia. Czas na przemyślenia jest dla mięczaków. Tu trzeba działać bez zastanowienia. Często niestety takie działanie prowadzi bohaterów do ślepego zaułka, z którego trudno jest im się wydostać. Są w powieści momenty, w których odnosi się wrażenie, że gorzej już być nie może, że zaraz wszystko walnie i historia zakończy się. Jakimś jednak cudem z większości opresji zarówno Gwen jak i Gideonowi udaje się wyjść obronną ręką. W końcu jednak dochodzi do takiej sytuacji, z której najzwyczajniej w świecie wyjścia nie ma. Można umrzeć albo... umrzeć. Którą z opcji wybiorą nasi dzielni Podróżnicy? Gdzie doprowadzą ich własne decyzje? Czy to wszystko może się jeszcze dobrze skończyć? Ja już to wiem i nie żałuję ani minuty poświęconej na lekturę, a w zasadzie wysłuchanie ponownie znakomicie spisującej się w roli lektora Małgorzaty Lewińskiej. Zieleń Szmaragdu, tak samo jak Czerwień Rubinu i Błękit Szafiru warto poznać. Ta trylogia, choć skierowana raczej do młodego pokolenia, przypadnie do gustu i starszym czytelnikom. Myślę, że nawet osoby, które nie przepadają za wątkami paranormalnymi w literaturze znajdą w tym cyklu coś dla siebie. Został on zdecydowanie dobrze napisany. Polecam. 
Sylwia Szymkiewicz - Borowska

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy







Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
ekspres do biura warszawa
automaty vendingowe

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Amal Clooney wreszcie jest w ciąży?

Zmiana kształtów żony George'a Clooneya może wskazywać na to, że na... »

Wyprasowana twarz Madonny na okładce

59-letnia Madonna mimo upływu czasu nie rezygnuje z wizerunku młodziutk... »

Oficjalna sesja laureatów Złotych Globów!

W niedzielny wieczór, w hotelu Beverly Hilton w Beverly Hills po raz 74.... »

Nasze     Patronaty

Eksplozje króla Kaszub
Przygotujcie się zatem na najgorsze - na bezdech i na osłupienie!

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook