Nienawistna ósemka

Date
wrz, 08, 2017
OSIEM KROKÓW W MIEJSCU
O ile na temat \”Django\” byłem w stanie z miejsca napisać całkiem sporo, o tyle zebranie się do podsumowania moich wrażeń po \”Nienawistnej ósemce\” okazało się nie lada wyzwaniem. Nie dlatego, że jest to zły film, a raczej dlatego, że jest to tytuł bodaj najmniej wyrazisty w dotychczasowym dorobku Quentina Tarantino. I nie, nie chodzi wcale o to, że to \”kolejny western\”.
Gdyby tak na to spojrzeć, większość wczesnych filmów tego reżysera należałoby uznać za wtórne, ponieważ opierały się one na konwencji kina gangsterskiego. A jednak herezją byłoby tak ostre ich potraktowanie. Geniusz Tarantino polega bowiem na tym, że niezależnie od tego, z jakich schematów korzysta, zawsze pięknie się nimi bawi, zaprzęgając je do realizacji pomysłu, który przyświeca powstawaniu danego filmu, postawieniu pewnej tezy, wyśmianiu czegoś albo oddaniu czemuś hołdu. No właśnie: \”zawsze\” aż do teraz.
\”Django\” zamykał pewien okres w życiu Quentina Tarantino. Zamykał też projekt określany mianem trylogii resentymentu. Owa trylogia to cykl trzech filmów (\”Death Proof\”, \”Bękarty Wojny\” i \”Django\” właśnie), w których dokonuje się swoista symboliczna zemsta historycznie krzywdzonych grup społecznych (kolejno: kobiet, Żydów i czarnoskórych) na ich oprawcach; popkulturowa, fantazmatyczna wersja sprawiedliwości dziejowej. Opowieść o Django była więc nie tylko pastiszem westernu, ale także historią o względnie czytelnej wartości na poziomie sensów. Innymi słowy: wiadomo było, że o coś Quentinowi chodziło. Przy \”Nienawistnej ósemce\” chodzi z grubsza o nic, albo raczej o wszystko ? o wszystko, o co dotąd chodziło w twórczości tego reżysera.
Akcja filmu rozgrywa się kilka lat po zakończeniu wojny secesyjnej. Fabuła opowiada o spotkaniu tytułowych ośmiu osób, których ścieżki los splata ze sobą pewnego mroźnego zimowego dnia, kiedy to wszyscy kryją się przed zamiecią śnieżną w tym samym zajeździe w Wyoming. Łowca nagród John \”Szubienica\” Ruth (Kurt Russel) trafia tam wraz z pochwyconą przestępczynią Daisy Domergue (Jennifer Jason Leigh), weteranem majorem Marquisem Warrenem (Samuel L. Jackson) oraz podającym się za szeryfa Chrisem Mannixem (Walton Goggins). Na miejscu trafiają zaś na erudycyjnego i gadatliwego Oswaldo Mobraya (Tim Roth), rzeczowego i pracowitego Boba (Demián Bichir), wycofanego i tajemniczego Joe Gage?a (Michael Madsen) oraz niemniej tajemniczego i małomównego starca, generała Sandy?ego Smithersa (Bruce Dern).
\”Nienawistną ósemkę\” widziałem dwa razy – raz kiedy film wchodził do kin, drugi raz rok później, na DVD. Nie bez powodu obydwie te okazje przypadały na okres zimowy. Oglądanie go o tej porze roku koresponduje z doskonale uchwyconą w filmie atmosferą mroźnej, skąpanej w niebezpiecznym śniegu rzeczywistości, w której każdy podróżny szuka bezpiecznego schronienia. I, jak to u Tarantino bywa, nawet jeżeli schronienie udaje się bohaterom znaleźć, to na bezpieczeństwo nie mają co liczyć. Pod tym względem \”Nienawistna ósemka\” przypomina nieco klaustrofobiczne horrory, których akcja rozgrywa się w odosobnionych, oderwanych od reszty świata placówkach otoczonych skrajnie nieprzyjazną rzeczywistością zabójczej kosmicznej próżni (np. seria \”Aliens\”), głębin oceanu (np. gra \”BioShock\”) czy wreszcie właśnie mroźnych terenów (np. kultowe \”Coś\”).
Zamknięcie akcji w jednej ciasnej przestrzeni to proste, ale skuteczne narzędzie narracyjne, które pozwoliło Tarantino po raz kolejny popisać się jedną z umiejętności opanowanych przezeń do perfekcji: kunsztownym rozpisaniem dialogów. Skazani na swoje towarzystwo bohaterowie od razu pałają do siebie nieufnością, a napięcie wiszące w powietrzu gęstnieje z każdą kolejną minutą i każdym wypowiedzianym zdaniem. Emocje kumulują aż do momentu kulminacji, która nie powinna rozczarować fanów tego reżysera – jest krwawo i brutalnie, w typowo przerysowanej skali i formie. Brutalizm Tarantino rzadko bowiem oznacza naturalizm, ale trzeba przyznać, że sceny przemocy w \”Nienawistnej ósemce\” są momentami dość sugestywne.
Nie brakuje też plot twistu, połączonego z ciekawym zabiegiem formalnym. Otóż, kiedy intryga mocno się zacieśnia, a atmosfera gęstnieje, w pewnym momencie narracja wchodzi w chwilowe zawieszenie i… poznajemy bieg niektórych wydarzeń z innej perspektywy. Podobny chwyt pamiętam wciąż z jednego z najbardziej niedocenianych filmów Tarantino, czyli \”Jackie Brown\”. I choć nieczęsto reżyser ten bawi się w taki właśnie sposób opowiadaniem historii, to nie jest to wcale nowość w jego wykonaniu; z pewnością jednak służy \”Nienawistnej ósemce\” na plus, bo dodaje fajny smaczek do z grubsza prostej fabuły.
Większych zaskoczeń nie ma też zbyt wiele w obsadzie filmu – niemal wszyscy aktorzy i aktorki zatrudnieni do grania w \”The Hateful Eight\” to część tak zwanej \”stajni Tarantino\”, czyli grupy artystów, którzy składają się na swego rodzaju drużynę stałych współpracowników reżysera, ekipę dobrze zaprawioną w boju. Co ciekawe, o ile część z nich obsadzono w rolach głównych (cała tytułowa ósemka), o tyle również niektóre epizodyczne postaci na dalszych planach przypadły w udziale ludziom doświadczonym w pracy z Tarantino (jak choćby Zoë Bell czy James Parks). Podkreśla to tylko pewien \”rodzinny\” czy też \”przyjacielski\” kontekst, komentowany głośno przy okazji kolejnych filmów tego reżysera przez osoby z nim współpracujące. A że do świty dołączają w każdym kolejnym projekcie nowi artyści, oglądanie ich inicjacji zawsze przynosi sporo satysfakcji, zwłaszcza gdy dobrani są oni w jakimś zaskakującym kluczu, tak jak ma to miejsce choćby właśnie w \”Nienawistnej ósemce\”, gdzie także pojawia się w zaskakującej roli aktor dotąd z Tarantino nie kojarzony.
Nie tylko aktorzy jednak należą do tego kręgu wtajemniczonych, do elity sprawdzonych fachowców chętnie zatrudnianych przez Tarantino. \”Nienawistna ósemka\” to już piąty film tego reżysera, za którego zdjęcia odpowiada Robert Richardson. Zdecydowanie widać, że lata współpracy zrodziły doskonałą nić porozumienia pomiędzy oboma panami, bo wizualnie najnowsze dzieło Tarantino wypada wręcz olśniewająco. Kiedy trzeba, w kadrze jest odpowiednio duszno i ciasno, zaś w innych fragmentach skąpane w śniegu otoczenie ukazane zostało tak, by na zasadzie kontrastu sprawiać wrażenie przestrzennego, acz wciąż nieprzyjaznego. Majstersztykiem jest piękne, ekstremalnie rozciągnięte w czasie ujęcie otwierające film, muzycznie zilustrowane cudnie mroczną uwerturą \”L\’ultima diligenza di Red Rock\” Ennio Morricone – jednego z najwybitniejszych kompozytorów muzyki filmowej, odpowiedzialnego za ścieżki dźwiękowe m.in. wielu kultowych westernów, który właśnie za efekt swoich prac przy \”Nienawistnej ósemce\” dostał wreszcie pierwszego Oscara, zresztą w pełni zasłużonego.
Piękna muzyka, cudne zdjęcia, świetne dialogi, gęsty nastrój, doborowa obsada… Wyliczankę atutów \”The Hateful Eight\” można byłoby pewnie jeszcze chwilę kontynuować. I faktycznie warsztatowo całość prezentuje się bardzo dobrze, fabularnie zresztą też Tarantino trzyma wciąż wysoki poziom (jest zarówno reżyserem, jak i scenarzystą filmu), a jednak… Jednak czegoś w tym utworze zabrakło. Być może tym, czego zabrakło przede wszystkim jest pomysł, jakieś nowe wyzwanie, z którym twórca mógłby się zmierzyć, by postawić kolejny znaczący krok w swojej karierze. Dotąd tak to właśnie wyglądało ? pomimo serwowania widzom tego, co niby już sprawdzone i z czego Tarantino słynął, za każdym razem stawiał sobie jednak jakieś zadanie do wykonania; coś, dzięki czemu czuć było progres w jego artystycznym rozwoju.
Tymczasem \”Nienawistna ósemka\” jest świetnie zdanym testem, dowodzącym wprawdzie perfekcyjnego opanowania wszystkich sztuczek, których reżyser dotąd się nauczył, ale w żadnym wypadku nie podnoszącym poprzeczki. To trochę za mało jak na wizjonera, który dowiódł całemu światu, że przejawiając miłość do kina i przekuwając ją w twórczość, inwestując w swoją pasję dużo serca i pracy, nie trzeba profesjonalnego przygotowania, by stać się artystą kinematografii – i to artystą ze ścisłej światowej czołówki w swojej profesji.
Kamil Jędrasiak

Related Posts


Przeczytaj również

2023-03-26Już w maju nakładem wydawnictwa Story House Egmont ukaże się trzecia część serii Supersi scenarzysty Frederic Maupome. Ten tom nosi tytuł Home sweet home. O czym tym razem poczytamy? Troje dzieci z innej planety – Mat, Lili i Benji – są obdarzone supermocami i wspomagane przez robota o imieniu Al. Są rozdarte między chęcią prowadzenia normalnego życia wśród ludzi a lękiem przed odkryciem, kim są. W tej serii autorzy podejmują takie tematy, jak poszukiwanie tożsamości, rodziny, samotności i odmienności pod przykrywką opowieści o superbohaterach. W trzecim tomie rodzeństwo znalazło się w policyjnym potrzasku. Dzieci są ścigane, dlatego będą musiały opuścić swój dom i znaleźć nowe schronienie… Tytuł: Home sweet home. Supersi. Tom 3 Seria: Supersi Autor: Maupome Frederic, Dawid Tłumaczenie: Puszczewicz Marek Wydawnictwo: Story House Egmont Liczba stron: 120 Numer wydania: I Data premiery: 2023-05-17 [...]
2024-08-12Rosnąca popularność pracy zdalnej, rozrywka dostępna w sieci oraz możliwość zrobienia zakupów online sprawiają, że zmniejsza się nasza aktywność fizyczna. Coraz więcej siedzimy, już nie tylko w pracy. Taki tryb życia niekorzystnie wpływa na nasz kręgosłup, a finalnie całe ciało.  Siedzący tryb życia szybko daje o sobie znać dolegliwościami bólowymi, szczególnie ze strony kręgosłupa. Jak sobie z tym poradzić? Co robić, aby ograniczyć ból i inne nieprzyjemne dolegliwości, gdy nasza praca wymusza konieczność spędzania długich godzin w pozycji siedzącej? O tym w niniejszym artykule.  Siedzący tryb życia – jak wpływa na ciało? Pozycja siedząca nie jest dla nas korzystna ani nawet naturalna. Im dłużej siedzimy, tym bardziej zwiększa się napięcie mięśni, doprowadzamy się do lordozy szyjnej, przyjmujemy przygarbioną pozycję. Możemy odczuwać bóle nóg i zmagać się z ich obrzękami. Z organizmu trudniej usuwane są toksyny, bo zostaje zaburzony swobodny przepływ krwi.  Minimalna aktywność fizyczna w połączeniu np. z pracą biurową, która trwa zwykle około 8 godzin dziennie, do tego z formą spędzania wolnego czasu, która polega na oglądaniu telewizji czy przeglądaniu zawartości telefonu w pozycji leżącej lub półsiedzącej, oznaczają pogarszający się stan zdrowia. Odczuwany ból to dopiero początek. Możemy się zmagać z odwodnieniem krążków międzykręgowych, osłabieniem mięśni, słabo odżywionymi strukturami wchodzącymi w skład układu ruchowego i z wieloma innymi nieprzyjemnymi dolegliwościami.  Praca siedząca a aktywność fizyczna – to można pogodzić! Ciągłe siedzenie ma na nas negatywny wpływ. Nie musimy jednak od razu zmieniać pracy. Wystarczy dokonać modyfikacji względem codziennych nawyków. Przede wszystkim postawmy na biurko z możliwością regulacji wysokości oraz ergonomiczny fotel, który ma regulowane oparcie i podłokietniki. Chodzi o to, aby ustawić biurko i fotel odpowiednio do swojego wzrostu i postury i zapewnić prawidłowe podparcie dla kręgosłupa.  Fotel biurowy możemy stosować zamiennie z piłką do ćwiczeń lub bieżnią. Przy komputerze możemy bowiem pracować, jednocześnie chodząc na bieżni. A gdy siedzimy na piłce zamiast na fotelu, pracują mięśnie głębokie, musimy się nieco wysilić, aby zachować prawidłową pozycję ciała.  Regularne przerwy, ulubiony sport i masaże Do swojego harmonogramu dbania o zdrowie włączmy masaże relaksacyjne lub lecznicze, jeśli zmagamy się z jakimiś schorzeniami. Skonsultujmy się z fizjoterapeutą bądź masażystą, aby sprawdzić, co nam dolega i jaki masaż przyniesie korzyści dla ciała. Specjalistów w tej dziedzinie można poszukać za pomocą wyszukiwarki https://gabinetymasazu.pl/.  Znajdźmy sport lub rodzaj aktywności fizycznej, który sprawia nam przyjemność. Możemy postawić na bieganie, pływanie, nordic walking, zwykłe spacery czy grupowe zajęcia fitness. Nie muszą, a nawet nie powinny to być mordercze i wyczerpujące treningi. Chodzi o to, aby każdego tygodnia, co najmniej kilka razy się poruszać, bo ciało nie lubi bezruchu.  W pracy zaś, niezależnie od tego, czy pracujemy z biura, czy zdalnie, róbmy sobie regularne przerwy. Wystarczy 5 minut co godzinę, ale przeznaczonych nie na scrollowanie zasobów sieci, lecz na kilka prostych ćwiczeń, rozprostowanie się, zrobienie przysiadów czy krótki spacer, nawet od biurka do kuchni.  Możemy ograniczyć dolegliwości bólowe, zminimalizować napięcie mięśni, zrzucić zbędne kilogramy, a tym samym zmniejszyć obciążenie organizmu, jeśli wprowadzimy kilka prostych zmian.  Wpis gościnny, sponsorowany. [...]
2023-03-27Wciel się w rolę profesjonalnego zabójcy potworów i zanurz w legendarnym świecie znanym z wiedźmińskiego uniwersum! Wiedźmin: Stary Świat to przygodowa gra planszowa, która zabiera graczy w podróż po fantastycznym świecie pełnym niebezpieczeństw, tajemnej magii, mrocznych sekretów i niezwykłych miejsc, które tylko czekają na odkrycie. Akcja gry toczy się w uwielbianym przez fanów uniwersum Wiedźmina, wiele lat przed wydarzeniami z sagi o Geralcie z Rivii, w czasach, gdy plaga potworów trawiła Kontynent. Przeciwdziałać jej byli zdolni tylko wiedźmini — profesjonalni zabójcy szkoleni do walki z istotami wrogimi ludziom. W grze Wiedźmin: Stary Świat każdy z graczy wybiera jedną z pięciu wiedźmińskich szkół i wciela się w rolę profesjonalnego zabójcy potworów. W trakcie podróży po rozległych krainach Kontynentu będzie odkrywał ich tajemnice, ćwiczył się w walce i zdobywał doświadczenie. W zależności od długości rozgrywki, określonej na początku gry, gracze rywalizują o zebranie od 4 do 6 Trofeów. Pierwsza osoba, którą zbierze ich wymaganą liczbę wygrywa, przynosząc w ten sposób najwyższy honor i sławę swojej szkole. Trofea można zdobyć na wiele sposób. Podstawową metodą jest, jak na wiedźminów przystało, zabijanie potworów. Gracze mogą je również zdobyć, walcząc o honor swojej szkoły z innymi wiedźminami w tawernach, zwiększając do maksimum poziom swoich Atrybutów, jak również wykonując konkretne Zadania podczas podróży po Kontynencie. W trakcie rozgrywki, gracze tworzą unikalną talię kart, wybierając z puli dostępnych umiejętności: ataków, uników i wiedźmińskich znaków. Gracze korzystają z talii w walce, gdzie łączą karty w potężne kombinacje ataków i używają specjalnych zdolności wiedźmińskiej szkoły, do której należą. Zadania, potyczki, a nawet kościany poker pozwolą im zaś zdobywać nowe przedmioty i pieniądze oraz rozwijać swoje umiejętności. [...]
2023-03-26Chyba każdy z nas zna lub chociaż słyszał o książce Ojciec chrzestny Mario Puzo. Wydawnictwo Albatros niedawno wznowiło cały mafijny cykl. Teraz dodatkowo wraz z EmpikGo zaprasza do wysłuchania pierwszego tomu w rewelacyjnej interpretacji Mariusza Bonaszewskiego. My również do tego zachęcamy! Wejdźcie do ŚWIATA MAFII👉 https://www.empik.com/go/swiat-mafii Jedna z najwybitniejszych powieści xx wieku. W tym roku mija 50 lat od premiery jej ekranizacji z pamiętnymi kreacjami aktorskimi Marlona Brando i Ala Pacino. film, przez wielu uważany za najlepszy w xx wieku, miał swoich dwóch “Ojców Chrzestnych” – reżysera francisa forda coppolę oraz maria puzo, który był współautorem scenariusza. genialna książka i nakręcony na jej podstawie genialny film – to coś wyjątkowego i na pewno zasługującego na uczczenie specjalną edycją powieści. Porywająca opowieść o honorze i nienawiści, szacunku i pogardzie, miłości i śmierci. Mroczny świat przemocy, w którym każda zniewaga musi zostać zmyta krwią. Ze wstępem Francisa Forda Coppoli. Vito Corleone jest Ojcem Chrzestnym jednej z sześciu nowojorskich rodzin mafijnych. Sprawuje rządy żelazną ręką, a ci, którzy nie podporządkowują się jego decyzjom, nie mogą liczyć na łaskę. To człowiek honoru, ale zarazem tyran i szantażysta, który wśród wrogów wzbudza strach, a wśród przyjaciół – zasłużony, choć nie całkiem bezinteresowny szacunek. Kiedy odmawia uczestnictwa w nowym, niezwykle opłacalnym interesie – handlu narkotykami – wchodzi w ostry konflikt z cosa nostrą. Przyszłość rodziny może uratować tylko najmłodszy syn Vita, Michael, bohater wojenny, który z brudnymi interesami nie chciał mieć nic wspólnego. Czy okaże się godnym następcą Ojca Chrzestnego? [...]
2023-03-27Gwiezdna flota to strategiczna gra oparta na rozwijaniu możliwości swojego statku kosmicznego. Podczas zabawy wcielimy się w kapitanów, których zadaniem będzie zarządzanie zróżnicowaną załogą i poprowadzenie jej przez kolejne misje. Wykorzystuj umiejętności swoich podkomendnych, podróżuj po galaktyce pełnej kosmicznych piratów i stale ulepszaj swój statek, by zyskać coraz lepszą reputację i cenne nagrody. Gratulujemy awansu! Jako dowódca świeżo odnowionego gwiezdnego krążownika będziesz odpowiedzialny za zarządzanie zespołem. Choć członkowie Twojej załogi nie mają dużego doświadczenia, nie brakuje im zapału. Statek ma może kilka zadrapań, ale świadczą tylko o jego wytrzymałości. Jest wiele do zrobienia i jeśli Ty się tego nie podejmiesz, zrobi to inny kapitan. Jeśli chcesz zwyciężyć i zapisać się na kartach historii – do dzieła! Broń, negocjuj i eksploruj! na czym to polega? Każdy z graczy rozpoczyna zabawę z identycznym krążownikiem oraz własną, siedmioosobową załogą. W swojej turze wybieramy jedną z dwóch akcji: aktywowanie pomieszczenia albo wypełnienie misji. Do aktywowania pomieszczenia na swoim statku możemy wykorzystać członków załogi oraz artefakty zgromadzone na przestrzeni gry. W zależności od rodzaju pomieszczenia możemy w ten sposób poruszać się po planszy, walczyć z gwiezdnymi piratami, naprawiać statek lub ulepszać go dzięki zdobywaniu nowych technologii.Jeśli znajdujemy się na planecie z kartą misji, możemy zdecydować się na jej wypełnienie. W tym celu musimy przydzielić odpowiednich członków załogi do konkretnych rzędów na karcie misji. Celem gry jest zdobycie jak największej liczby punktów za ukończone misje, zgromadzone technologie, pokonanych piratów i inne elementy. dlaczego pokochasz tę grę? To dość prosta, a jednocześnie angażująca gra, która łączy przydzielanie robotników z odkrywaniem kosmosu i budowaniem złożonych efektów, które zapewnią jak najwięcej punktów. Zabawa jest dynamiczna, planowanie kolejnych ruchów nie zajmuje dużo czasu, a gracze zawsze mają kilka ciekawych opcji do wykorzystania. Wraz z każdą kolejną przegraną partią uczymy się mechanizmów gry i dostrzegamy coraz więcej powiązań między jej elementami, dzięki czemu kolejne rozgrywki są jeszcze bardziej strategiczne! Na koniec zabawy koniecznie zajrzyjcie do epilogu w instrukcji! Poszczególne wyniki punktowe mają tam swoje własne zakończenie opowieści! [...]
2023-03-26„Sundown” z Charlotte Gainsbourg i Timem Rothem już w kinach! Najnowszy film Michela Franco („Opiekun”, „Nowy porządek”) był objawieniem festiwalu w Wenecji. „Sundown” w zaskakujący sposób łączy thriller z love story, gwałtowne zwroty akcji łagodząc czułą melancholią. Opowieść o wakacjach w Acapulco przybierających nieoczekiwany obrót pełna jest narracyjnych zakrętów, za którymi czekają nagłe objawienia, chwile grozy, oszałamiające zachody słońca i radykalne decyzje. Alice (Charlotte Gainsbourg) i Neil (Tim Roth) spędzają urlop w słynnym meksykańskim kurorcie. Luksusową sielankę przerywa niespodziewany telefon, który zmusi ich do zmiany planów, a w głowie Neila pojawi się pokusa, by całkowicie zmienić swoje życie. Rozgrywający się pomiędzy luksusem i nędzą, przywilejem i jego brakiem, pełnią życia i jego zachodem „Sundown” stawia najważniejsze pytania o to, co naprawdę czyni nas szczęśliwymi. Pieniądze? Miłość? Więzi? A może ich brak? „Sundown” to kolejne po „Opiekunie” ekranowe spotkanie Michela Franco z Timem Rothem, dla którego to bez wątpienia jedna z najwybitniejszych ról w dorobku. Jego Neil do końca nie zdradza swoich tajemnic, w czym wspiera go reżyser, zwodząc nas i myląc tropy. I o tym także jest „Sundown”: o pozorach, którym chętnie ulegamy, oceniając zamiast dociekać prawdy i zbyt łatwo biorąc piekło za raj. [...]
2023-03-26Już 15 – 16 kwietnia 2023  ponownie zapraszamy do Fantastycznego EXPO XXI na​ odległy kraniec świata fantastyki do krain pełnych opowieści o odwadze i honorze. Zanurzymy się w świat pełen legend, smoków i tajemnic. Tak jak zawsze na każdego z Was czekać będzie mnóstwo stoisk Fantastycznych Wystawców, niesamowita atmosfera oraz wiele spotkań autorskich (mamy dla Was kilka niespodzianek w tej kwestii). Wiosenna edycja Targów to jak zawsze idealne miejsca, aby zachwycić się nietypowym rękodziełem, poznać trendy w wydawniczym świecie fantastyki oraz spotkać swoich ulubionych twórców i rzemieślników. Na stoiskach naszych Fantastycznych Wystawców będzie można znaleźć każdego rodzaju przedmioty codziennego użytku, artykuły hobbystyczne, książki, gry planszowe, gadżety, biżuterię – wszystko oprószone szczyptą magii. Przyjdź i przekonaj się, że fantastyka niejedno ma imię, a zanurzenie się w jej świat to fantastyczna przygoda! Jesteś z nami pierwszy raz i nie wiesz o co chodzi? Już wyjaśniamy! Warszawskie Targi Fantastyki od 2015 roku gromadzą fanów szeroko pojmowanej fantastyki dając im możliwość spotkania ulubionych autorów, twórców oraz oddania się szałowi zakupów u Fantastycznych Wystawców. Na każdego odwiedzającego Targi czekają spotkania z naszymi Fantastycznymi Gośćmi, niesamowita atmosfera oraz… … nasi Fantastyczni Wystawcy, a u nich: 💥 książki, 💥 komiksy, 💥 gadżety, 💥 biżuteria, 💥 kosmetyki, 💥 zabawki, 💥 ubrania, 💥 akcesoria wszelkiego rodzaju i rozmiaru, 💥 inne cuda z drewna, skóry, filcu, metalu, szkła i nie wiadomo czego jeszcze. 🎟 Przedsprzedaż biletów rozpocznie się na początku marca i potrwa do 11 kwietnia. Tym razem sprzedażą i obsługą Waszych biletów zajmie się eBilet. Po zakończeniu przedsprzedaży bilety będzie można zakupić w kasach podczas trwania wydarzenia, ale… karnety dwudniowe i pakiety wejściówek będzie można zamówić ❗WYŁĄCZNIE❗ w przedsprzedaży. 🎟 To była niełatwa, by nie powiedzieć bardzo trudna, decyzja, ale “wszystko drożeje a żyć trzeba” – jak mawiała pewna słynna czarodziejka. Począwszy od edycji wiosennej zmieniają się ceny wejściówek na Targi. Za to, aby złagodzić nieco tą zmianę, wprowadzamy – na razie eksperymentalnie – pakiety wejściówek dla par i grup rodzinnych. ➡ Przedsprzedaż: ⛩ Karnet 2 dniowy: 23,00 ⛩ Bilet Jednodniowy Normalny: 17,00 ⛩ Bilet Jednodniowy Ulgowy: 12,00 ➡ Pakiety wejściówek (2 dniowe): ⛩ Para (2N): 40,00 ⛩ Trójka (1N + 2U): 55,00 ⛩ 2 Pary (2N + 2U): 75,00 ⛩ Full (2N + 3U): 90,00 ⛩ Poker (2N + 4U): 110,00 ▪ W pakietach N oznacza wejściówkę normalną, U – ulgową. ▪ Wszystkie pakiety są DWUDNIOWE. ▪ Bilety i wejściówki Ulgowe są przeznaczone WYŁĄCZNIE dla Uczestników poniżej 13 roku życia. Tacy Uczestnicy MUSZĄ przebywać pod opieką osoby PEŁNOLETNIEJ przez CAŁY czas pobytu na wydarzeniu. ➡ Kasy w trakcie trwania wydarzenia: ⛩ Bilet Jednodniowy Normalny: 20,00 ⛩ Bilet Jednodniowy Ulgowy: 15,00 ➡ Najmłodsi Fani (poniżej 7 roku życia) tradycyjnie zwolnieni są z obowiązku posiadania biletu 🙂 🎟 Drugą z niełatwych decyzji było ograniczenie asortymentu gadżetów z naszą Fantastyczną Syrenką. Po pierwsze nie będzie można ich zamówić w przedsprzedaży. Po drugie w Fantastycznym Sklepiku na wydarzeniu do zakupienia będą jedynie przypinki, magnesy, podstawki oraz torby z aktualnej edycji i to, co jeszcze mamy w magazynie z edycji poprzednich. ⏰ Godziny otwarcia Targów ⏰ ⛩Sobota: 10:00 – 20:00 ⛩ Niedziela: 10:00 – 18:00 ❗ UWAGA ❗ Ważne ➡ Impreza odbędzie się na terenie obiektu EXPO XXI w Warszawie w Hali 4 – to ta wolnostojąca hala. ➡ Na terenie EXPO XXI znajduje się duży, płatny parking naziemny oraz podziemny, z którego każdy z Uczestników może korzystać. ➡ Na terenie obiektu do Waszej dyspozycji będzie niewielka szatnia ➡ Dodatkowo ze względu na to, że nasza impreza nie jest i nie będzie konwentem, dbając o bezpieczeństwo wszystkich, na terenie Targów obowiązuje całkowity zakaz zasiadania lub blokowania w inny sposób przejść, schodów i dróg ewakuacyjnych. ➡ Ponadto obowiązywać będzie także zakaz wnoszenia i spożywania na terenie Targów posiłków oraz produktów spożywczych, które nie zostały zakupione na terenie imprezy. Ten zakaz nie będzie dotyczył jedynie tych, którzy z imprezy wyjść nie mogą lub nie powinni tego robić czyli Gości, Wystawców i Obsługi. Na terenie hali nie zabraknie Waszych ulubionych Wystawców serwujących napoje oraz drobne przekąski a przed halą planujemy Strefę FoodTrucków. Życzymy Wam fantastycznego czasu oczekiwania na nadchodzącą imprezę. W kwietniu widzimy się po raz kolejny w EXPO XXI! [...]
2023-03-26Polskie kino coraz chętniej przyjmuje u nas filmy anime. Tym razem przyszedł czas na adaptację mangi Suzume (jap. Suzume no Tojimari). Reżyserem jest Makoto Shinkai, który odpowiada też za Your Name (jap. Kimi no na wa) lub Weathering With You (jap. Tenki no Ko). Jej polskim dystrybutorem jest United International Pictures, a premierę zapowiedziano na 21 kwietnia! Suzume to opowieść o dojrzewaniu 17-letniej głównej bohaterki. Animacja rozgrywa się w różnych dotkniętych katastrofą miejscach w całej Japonii. Podróż Suzume rozpoczyna się w spokojnym miasteczku w Kyushu (południowo-zachodnia Japonia), kiedy spotyka chłopaka, który szuka tajemniczych drzwi. Suzume znajduje je zniszczone pośród ruin, jakby były osłonięte przed jakąkolwiek katastrofą. Suzume zdaje się być przyciągana przez ich moc i sięga aby je otworzyć… Drzwi zaczynają otwierać kolejne drzwi w całej Japonii, siejąc zniszczenie. Suzume musi zamknąć te portale, aby zapobiec dalszej katastrofie. [...]
2023-03-27Już w kwietniu, a dokładniej w dniach 20-23 odbędzie się Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej. Prawdziwa gratka dla wszystkich fanów komiksów. Tegoroczna edycja będzie już szóstą. Festiwal łączy naukowe spojrzenie na komiks z jego popularną, konwentową formą. Jak co roku, na wydarzeniu będzie można spotkać polskich i zagranicznych twórców, zobaczyć ciekawe wystawy, a także wziąć udział w prelekcjach i spotkaniach autorskich. Odwiedzający będą mogli skompletować pakiet darmowych komiksów.   Więcej informacji znajdziecie tutaj [...]
2023-03-26Przez dekadę dzierżyli miano branżowego wywrotowca stojącego w opozycji do gigantów przemysłu filmowego. Dziś jako pierwsze niezależne studio w historii amerykańskiej kinematografii firma A24 ma na swoim koncie nie tylko filmy najgłośniejszych twórców młodego pokolenia, ale także całą masę nagród, w tym worek Oscarów. A24 ustanawia nowe standardy, wychowuje pokolenia nowych kinomaniaków i gromadzi wokół siebie oddanych fanów. Przedstawiamy fenomen dystrybutora oraz producenta filmowego, który stoi za sukcesem takich produkcji jak „Wszystko wszędzie naraz”, „Lady Bird”, „Moonlight” czy serial „Euforia”. To również studio, które dało niezwykłą szansę Ariemu Asterowi, podejmując się produkcji jego filmów. „Bo się boi”, najnowszy film reżysera z Joaquinem Phoenixem w głównej roli i z największym budżetem w historii A24, w kinach już od 21 kwietnia. Studia produkcyjne i firmy dystrybucyjne istniały od początku Hollywood, ale zwykle były one dla zwykłego widza zupełnie niewidzialne. A24 stało się nie tylko firmą, która wprowadza do kin nietuzinkowe produkcje niezależne i wspiera młodych twórców, produkując ich najbardziej szalone pomysły, ale i marką, która jest powszechnie kojarzona i niezwykle atrakcyjna, szczególnie dla młodych widzów. Dziennikarz GQ, badając fenomen A24, pytał filmowców i aktorów o to, co stoi za sukcesem studia. Denis Villeneuve („Sicario”, „Diuna”) wskazał na to, że nigdy nie postrzegał założycieli studia jako biznesmenów. Colin Farrel dodaje: mają wspaniałe oko do małych filmów oraz bogatych i unikalnych historii, które bez ich udziału mogłyby nie trafić na duży ekran. Według Roberta Pattinsona A24 jest pierwszą firmą, która porzuciła wiele starych modeli. A24 zostało założone jako firma dystrybucyjna w 2012 roku przez trójkę znajomych związanych ze światem filmu: Daniela Katza, Davida Fenkela i Johna Hodgesa. Mit założycielski dotyczący nazwy mówi o podróży Katza do Włoch i jego przejażdżce autostradą A24 łączącą Rzym i Teramo. Droga ta była uwieczniana w wielu neorealistycznych dziełach włoskiego kina. Pierwszym filmem w dystrybucji A24 był „Portret umysłu Charlesa Swana III” Romana Coppoli. Pierwszym sukcesem dystrybucyjnym studia był jednak film „Spring Breakers” Harmony’ego Korine’a, trzeci film w dystrybucji A24, który stał się internetowym viralem. Do mainstreamu A24 przebiło się dzięki takim tytułom jak futurystyczna „Ex Machina” Alexa Garlanda i „Pokój” Lenny’ego Abrahamsona. W 2016 roku studio rozbudowało swoją działalność o produkcję filmową i telewizyjną. Debiutem producenckim studia był „Moonlight” Barry’ego Jenkinsa, nagrodzony trzema Oscarami, w tym dla najlepszego filmu (pokonał „La La Land” Damiena Chazella). A24 kojarzone jest również z dużymi produkcjami serialowymi, z „Euforią” na czele. Mimo zróżnicowanego portfolio filmów dystrybuowanych i wyprodukowanych przez studio, A24 zdołało w oczach odbiorców stać się synonimem oryginalności, eklektyczności, ekscentryczności. Stoi za sukcesem filmów najgłośniejszych twórców ostatnich lat, takich jak: Alex Garland, Robert Eggers, Yorgos Lanthimos, Denis Villaneuve, Andrea Arnold, Mike Mills, Jonathan Glazer, Kelly Reichard, David Lowery, Noah Baumbach, Greta Gerwig, Sofia Coppola, Joanna Hogg czy bracia Safdie. A także – oczywiście – Ari Aster. Studio produkuje i dystrybuuje od 18 do 20 filmów rocznie. Pięć najbardziej dochodowych filmów to: „Wszystko wszędzie naraz” (107,2 mln dolarów), „Dziedzictwo. Hereditary” (82,5 mln dolarów), „Lady Bird” (79 mln dolarów), „Moonlight” (65,3 mln dolarów) i „Nieoszlifowane diamenty” (50 mln dolarów). „Dziedzictwo. Hereditary” – debiut reżyserski Ariego Astera – ustanowiło pojęcie horroru A24, metaforycznej, wolno rozgrywającej się gatunkowej opowieści, o której dyskutuje się po seansie. Kolejny film Astera, „Midsommar. W biały dzień” podtrzymał ten trend. Ari Aster jest jedynym twórcą, który tak blisko współpracuje ze studiem. „Bo się boi” jest trzecim filmem w reżyserii Astera wyprodukowanym i dystrybuowanym przez A24 – i najdroższym jak dotąd filmem w historii studia. Sukcesu A24 można doszukiwać się także w niekonwencjonalnym podejściu do promocji filmów. Budżety, z reguły przeznaczane przez wielkie studia na spoty telewizyjne i billboardy, A24 inwestuje w promocję w Internecie, chcąc uczynić filmy viralowymi sensacjami. Priorytetem jest również budowanie społeczności poprzez merch własny i związany z konkretnymi tytułami. Niedostępne już gadżety z logo studia można znaleźć w innych zakątkach Internetu, a ich ceny przekraczają 200$. Bluzy, czapki i T-shirty brandowane przez A24 stały się pożądanymi elementami ubioru 20-latków, dla których A24 jest niemalże synonimem kontrkultury. Odzież z logo A24 można znaleźć nawet w sklepach online specjalizujących się w modzie ulicznej i topowych markach streetwearowych, takich jak Grailed. Nie dziwi też, że w amerykańskich aplikacjach randkowych można znaleźć osoby, opisujące się jako osobowość A24, a nastolatkowie organizują imprezy przebierane w temacie bohaterów z filmów studia. A24 wspiera również kulturę kinomanów i entuzjastów wiedzy o filmie. Formuła podcastu A24 opiera się na dialogu dwóch filmowców. Jednym z odcinków jest rozmowa Ariego Astera i Roberta Eggersa („Lighthouse”) o gatunku, jakim jest horror. „Bo się boi” trafi do polskich kin 21 kwietnia, równolegle z premierą w Stanach Zjednoczonych. To szalona, szokująca i nieodparcie śmieszna czarna komedia o tym, jak pokonać lęk, wziąć życie w swoje ręce i stać się bohaterem własnej historii. W pełni autorska wizja jednego z najbardziej interesujących współczesnych reżyserów, Ariego Astera, z Joaquinem Phoenixem („Joker”, „Ona”) w swojej najbardziej zaskakującej roli. Twórca kultowych „Dziedzictwo. Hereditary” i „Midsommar. W biały dzień” zrealizował najbardziej osobisty film, który pozwolił mu w pełni podzielić się z widzami swoimi lękami, wizją świata, a przede wszystkim – swoim unikalnym poczuciem humoru. „Bo się boi” w kinach od 21 kwietnia. [...]

Biega na blogach