Jak dobrze, że człowiek jest zwierzęciem stadnym. W innym wypadku nasze życie byłoby jakieś takie niepełne. A świadomość, że zwykle obok nas jest ktoś życzliwy, była niezwykle kojąca.*
Z reguły nie jesteśmy źli, potrafimy zauważyć ludzką krzywdę, niesprawiedliwość losu i wyciągnąć wtedy pomocną dłoń. Problemem jest jednak to, że w ciągu roku przez ciągłe życie w biegu umyka nam gdzieś, by rozglądać się wokół siebie cały czas i dopiero w okresie świątecznym stajemy się na to bardziej uczuleni.
Zarys fabuły
Po ostatnich zawirowaniach Majka osiadła w Malowniczem, znalazła przyjaciół, pracę w szkole, a także otworzyła swój pensjonat – Uroczysko. Wszystko wskazuje na to, że teraz może być tylko lepiej, prawda? Nic bardziej mylnego. Los szykuje mieszkańcom miasteczka różne zawirowania, codzienne troski i zadumę w okresie świątecznym, a w tym wszystkim swój udział będzie miała Majka, która nie potrafi przejść obok cudzego nieszczęścia, ma otwarte drzwi dla gości i anielską cierpliwość do swojej klasy.
Magdalena Kordel jest jedną z polskich pisarek, która potrafi poprawić mi nawet najbardziej podły humor i kiedy tylko cały świat jest zły, sięgam po jej książki, bo wiem, że one zawsze mnie rozbawią. Dlatego też wznowienie serii Uroczysko trafiło do mnie w idealnym momencie. Po pierwszym tomie przyszedł czas na Sezon na cuda – tytuł zimowy, ale kto powiedział, że takich nie możemy czytać latem?
[…] świat nigdy nie jest dobry. Dobrzy bywają ludzie.*
Moje wrażenia
Kolejna książka, która pomimo braku zaskakujących elementów zachwyca i nie pozwala się od siebie oderwać. Dzieje się tak dzięki temu, że w powieściach Magdy spotyka się zwyczajnych ludzi mających problemy podobne do tych naszych. Pisze o codzienności, radościach, smutkach, sukcesach, straconych nadziejach i tych zyskanych, o dobroci i podłości. Pokazuje, że warto wierzyć w cuda i dawać szanse. Cudowne jest to, że między całość wpleciono ogrom poczucia humoru sytuacyjnego. Sezon na cuda jest idealną mieszanką obyczajowo-komediową, w bajkowym klimacie, ale bez przesadnego cukrzenia.
Słów kilka o bohaterach
Nie sposób nie zżyć się z bohaterami, niezaleznie od tego, który raz spędza się z nimi czas. Poprzez swoją swojskość, popełniane błędy, uczenie się na nich czy po prostu mienie gorszego dnia urzekają realnością. Każda postać jest inna, wszyscy wnoszą coś do powieści i brak kogokolwiek byłby ogromną stratą dla całości. To oni wywołują śmiech, zgrzytanie zębami i ciepło w sercu. Mało mi w tej części było Miecia i Anielki, ale liczę, że jeszcze nie raz będą się pojawiać.
Na zakończenie
Jak już wspomniałam, przybycie tej książki zgrało się idealnie z moją potrzebą sięgnięcia po coś, co sprawi, że będę mogła śmiać się beztrosko i wleje w moje serducho trochę ciepła oraz nadziei. Sezon na cuda sprawdził się idealnie w tej roli, już po kilku stronach śmiałam się w głos i jakoś tak lżej mi było na duszy. Miło było wrócić do Malowniczego, do mieszkańców i dać się zauroczyć klimatowi, jaki się tam roztacza i ludzkiej dobroci. Magdalena Kordel trafia do mnie swoim poczuciem humoru, spojrzeniem na świat i sercem, które wkłada w pisane przez siebie powieści. Wróciłam do tej książki już któryś raz i nadal będę to robić, bo ta opowieść posiada niesamowity klimat, który otulił mnie jak puchowa pierzynka i sprawił, że miałam wrażenie jakbym tam była, uczestniczyła w tym wszystkim.
Sezon na cuda ogrzewa serca, bawi i wzrusza. Książka ta jest obowiązkową lekturą dla wielbicieli pióra Magdy Kordel, dobrych obyczajówek oraz komedii. Czytajcie, nie pożałujecie!
No i czy wy widzicie te piękne wydanie? Ja jestem w nim zakochana!
W końcu wszyscy, nawet jeżeli się do tego nie przyznajemy, w głębi serca wierzymy w cuda i wciąż na nie czekamy.*
Autor: Magdalena Kordel
Tytuł: Sezon na cuda
Wydawnictwo: W.A.B.
Wydanie: I
Data wydania: 2025-08-13
Kategoria: obyczajowa, komedia
ISBN: 9788383879703
Liczba stron: 416
Uroczysko:
Uroczysko | Sezon na cuda | Wino z Malwiną | Okno z widokiem






