Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia

Date
kwi, 16, 2018
Dzisiejszą recenzję chciałabym rozpocząć od pochylenia się nad postacią autora omawianej książki. Michael Booth zawodowo zajmuje się pisaniem o jedzeniu. Wydaje się, że nie ma lepszego zawodu dla smakosza, jakim niewątpliwie jest Booth. Ten brytyjski dziennikarz podróżuje po świecie, próbując wielu czasem ciekawych, a czasem dziwacznych potraw. Oprócz pojemnego żołądka nie raz przydaje się też odwaga i odrobina szaleństwa: bowiem kto z Was zdecydowałby się na degustację kompotu z fasoli czy prażonych robaków? Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia na szczęście w większości zawiera opisy naprawdę apetycznych potraw, od których cieknie ślinka. Uwaga, nie czytajcie tej książki bez czegoś do jedzenia pod ręką! Rekomenduję \”krakersy\” z ryżu.
Gdy Michael wraz z żoną Lissen oraz synami Asgerem i Emilem wybierają się na długą wycieczkę do Japonii, mają oczywiście jako takie wyobrażenie o japońskiej kuchni. Każdy z nas zresztą mógłby chyba wymienić kilka słynnych potraw: sushi, zupa miso, ramen… Okazało się jednak, że ten kraj to prawdziwe bogactwo smaków i połączeń dla nas, Europejczyków, niespotykanych i fascynujących. Rodzina Booth podróżowała po różnych częściach Japonii, z czego Michael drobiazgowo zdawał relację w książce. Trzeba wziąć pod uwagę, że autor to przede wszystkim smakosz, więc jego opisy ograniczają się w większości do długich akapitów na temat tego co jadł, gdzie to jadł i jak mu smakowało. Całość jest okraszona przeważnie również krótkimi opisami okolicy, w której znajduje się knajpa, skróconymi życiorysami poszczególnych kucharzy i właścicieli wszelkich restauracji i barów oraz fragmentami na temat rodziny autora, ale to jedzenie wiedzie tu prym. Są w zasadzie dwa wyjścia: albo to pokochacie i będziecie ślinić się nad książką, wyobrażając sobie smak kolejnych potraw, albo taki sposób opowiadania Was wynudzi. Ja należę do tej pierwszej grupy.
Autor wraz z rodziną zwiedził przez trzy miesiące niemal każdy zakątek Japonii, próbując tego, co jest w danym regionie najlepsze i nie cofając się przed degustacją żadnej potrawy, co czasem budziło mój podziw. Większość dań \”brzmi\” co prawda przepysznie i sama chętnie bym ich spróbowała, ale już do konsumpcji zepsutych ryb czy owadów trzeba wykazać się nie lada odwagą i brakiem kulinarnych uprzedzeń. Czyż jednak smakosz-podróżnik nie powinien mieć właśnie takich cech? Michael Booth pisze o jedzeniu z pasją, która dosłownie powoduje, że ma się ochotę na podróż do Kraju Kwitnącej Wiśni i przekonaniu się na własnym podniebieniu o cudach, które przedstawia czytelnikom. Ja wybrałam wersję ekonomiczną i po lekturze poszłam po prostu do knajpy z japońskim jedzeniem w moim mieście. Nie mogłam sobie odmówić porcji sushi, które uwielbiam już od jakichś dziesięciu lat (kulinarna miłość od pierwszego kęsa), ale zdecydowałam się również na zupę miso, co było strzałem w dziesiątkę!
Żałuję może jedynie, że autor nie powsadzał w swoją książkę jeszcze więcej ciekawostek o odwiedzanych miejscach, bowiem czasem jego opowieści o Kiusiu, Kansai czy Hokkaido ograniczały się niemal wyłącznie do \”przyjechaliśmy – znaleźliśmy knajpę – zjedliśmy to i tamto – mnie to smakowało, ale synowi mniej\”. Te rozdziały, w których Booth bardziej skupiał się na historii regionu, tradycji czy ciekawostkach Japonii były dla mnie zdecydowanie bardziej pasjonujące, jednak nie było w całej Istocie ryżu momentu, w którym odczułabym nudę. Prawie 400 stron o samym jedzeniu? Świetnie, biorę to!
Dość mylący jest sam tytuł, a raczej jego główna część, czyli \”Istota ryżu\”. Jak na najbardziej kojarzony z Krajem Kwitnącej Wiśni pokarm, ryż dostał zaskakująco mało miejsca na kartach tej książki. Wiadomo, jest w sushi, oczywiście występuje w niektórych wersjach onigiri, ale jako główny składnik na kartach książki – rzadko. Jak pisze autor, tradycyjny ryż jest coraz częściej wypierany przez… amerykańskie frytki. W ogóle młodzi Japończycy odchodzą od kuchni swoich przodków i zwracają się w stronę nowości zza oceanu, co oczywiście nie wychodzi im na zdrowie. Michael Booth o ryżu pisze przede wszystkim dwa razy: w rozdziale pod tytułem Ryż z curry, gdzie próbuje (bezskutecznie) pojąć fenomen tego dania oraz w rozdziale Ryż, w którym odwiedza wraz z rodziną pola Najlepszego Hodowcy Ryżu na Świecie. Próbuje sadzenia roślinek i pracy na polu, a na koniec może posmakować efektów codziennej pracy wykwalifikowanego personelu. Okazuje się jednak, że nawet zwykły zaprawiany w soli owoc ume (czyli moreli japońskiej) był dla niego ciekawszy kulinarnie od uwielbianego przez Japończyków ryżu. Być może więc nigdy Europejczyk nie pojmie fenomenu tego niepozornego, białego ziarenka.
Książka Istota ryżu zadziałała na mnie modelowo: gdy tylko przeczytałam kilka stron zaczynało mi burczeć w brzuchu i musiałam sięgnąć po przekąskę. Idealnie było, gdy kupiłam kilka paczek japońskich smakołyków i mogłam lekturę przegryzać pysznymi \”krakersami\” ryżowymi. Polecam! Myślę, że \”Istota ryżu\” będzie świetnym wyborem dla tych, którzy interesują się Japonią, jedzeniem, podróżami lub każdą z tych rzeczy. Dokusho o tanoshimu (?????? – miłej lektury) i bonapeti (????? – smacznego)!
Karolina Sosnowska

Related Posts


Przeczytaj również

2023-03-26Już w maju nakładem wydawnictwa Story House Egmont ukaże się trzecia część serii Supersi scenarzysty Frederic Maupome. Ten tom nosi tytuł Home sweet home. O czym tym razem poczytamy? Troje dzieci z innej planety – Mat, Lili i Benji – są obdarzone supermocami i wspomagane przez robota o imieniu Al. Są rozdarte między chęcią prowadzenia normalnego życia wśród ludzi a lękiem przed odkryciem, kim są. W tej serii autorzy podejmują takie tematy, jak poszukiwanie tożsamości, rodziny, samotności i odmienności pod przykrywką opowieści o superbohaterach. W trzecim tomie rodzeństwo znalazło się w policyjnym potrzasku. Dzieci są ścigane, dlatego będą musiały opuścić swój dom i znaleźć nowe schronienie… Tytuł: Home sweet home. Supersi. Tom 3 Seria: Supersi Autor: Maupome Frederic, Dawid Tłumaczenie: Puszczewicz Marek Wydawnictwo: Story House Egmont Liczba stron: 120 Numer wydania: I Data premiery: 2023-05-17 [...]
2024-08-12Rosnąca popularność pracy zdalnej, rozrywka dostępna w sieci oraz możliwość zrobienia zakupów online sprawiają, że zmniejsza się nasza aktywność fizyczna. Coraz więcej siedzimy, już nie tylko w pracy. Taki tryb życia niekorzystnie wpływa na nasz kręgosłup, a finalnie całe ciało.  Siedzący tryb życia szybko daje o sobie znać dolegliwościami bólowymi, szczególnie ze strony kręgosłupa. Jak sobie z tym poradzić? Co robić, aby ograniczyć ból i inne nieprzyjemne dolegliwości, gdy nasza praca wymusza konieczność spędzania długich godzin w pozycji siedzącej? O tym w niniejszym artykule.  Siedzący tryb życia – jak wpływa na ciało? Pozycja siedząca nie jest dla nas korzystna ani nawet naturalna. Im dłużej siedzimy, tym bardziej zwiększa się napięcie mięśni, doprowadzamy się do lordozy szyjnej, przyjmujemy przygarbioną pozycję. Możemy odczuwać bóle nóg i zmagać się z ich obrzękami. Z organizmu trudniej usuwane są toksyny, bo zostaje zaburzony swobodny przepływ krwi.  Minimalna aktywność fizyczna w połączeniu np. z pracą biurową, która trwa zwykle około 8 godzin dziennie, do tego z formą spędzania wolnego czasu, która polega na oglądaniu telewizji czy przeglądaniu zawartości telefonu w pozycji leżącej lub półsiedzącej, oznaczają pogarszający się stan zdrowia. Odczuwany ból to dopiero początek. Możemy się zmagać z odwodnieniem krążków międzykręgowych, osłabieniem mięśni, słabo odżywionymi strukturami wchodzącymi w skład układu ruchowego i z wieloma innymi nieprzyjemnymi dolegliwościami.  Praca siedząca a aktywność fizyczna – to można pogodzić! Ciągłe siedzenie ma na nas negatywny wpływ. Nie musimy jednak od razu zmieniać pracy. Wystarczy dokonać modyfikacji względem codziennych nawyków. Przede wszystkim postawmy na biurko z możliwością regulacji wysokości oraz ergonomiczny fotel, który ma regulowane oparcie i podłokietniki. Chodzi o to, aby ustawić biurko i fotel odpowiednio do swojego wzrostu i postury i zapewnić prawidłowe podparcie dla kręgosłupa.  Fotel biurowy możemy stosować zamiennie z piłką do ćwiczeń lub bieżnią. Przy komputerze możemy bowiem pracować, jednocześnie chodząc na bieżni. A gdy siedzimy na piłce zamiast na fotelu, pracują mięśnie głębokie, musimy się nieco wysilić, aby zachować prawidłową pozycję ciała.  Regularne przerwy, ulubiony sport i masaże Do swojego harmonogramu dbania o zdrowie włączmy masaże relaksacyjne lub lecznicze, jeśli zmagamy się z jakimiś schorzeniami. Skonsultujmy się z fizjoterapeutą bądź masażystą, aby sprawdzić, co nam dolega i jaki masaż przyniesie korzyści dla ciała. Specjalistów w tej dziedzinie można poszukać za pomocą wyszukiwarki https://gabinetymasazu.pl/.  Znajdźmy sport lub rodzaj aktywności fizycznej, który sprawia nam przyjemność. Możemy postawić na bieganie, pływanie, nordic walking, zwykłe spacery czy grupowe zajęcia fitness. Nie muszą, a nawet nie powinny to być mordercze i wyczerpujące treningi. Chodzi o to, aby każdego tygodnia, co najmniej kilka razy się poruszać, bo ciało nie lubi bezruchu.  W pracy zaś, niezależnie od tego, czy pracujemy z biura, czy zdalnie, róbmy sobie regularne przerwy. Wystarczy 5 minut co godzinę, ale przeznaczonych nie na scrollowanie zasobów sieci, lecz na kilka prostych ćwiczeń, rozprostowanie się, zrobienie przysiadów czy krótki spacer, nawet od biurka do kuchni.  Możemy ograniczyć dolegliwości bólowe, zminimalizować napięcie mięśni, zrzucić zbędne kilogramy, a tym samym zmniejszyć obciążenie organizmu, jeśli wprowadzimy kilka prostych zmian.  Wpis gościnny, sponsorowany. [...]
2023-03-27Wciel się w rolę profesjonalnego zabójcy potworów i zanurz w legendarnym świecie znanym z wiedźmińskiego uniwersum! Wiedźmin: Stary Świat to przygodowa gra planszowa, która zabiera graczy w podróż po fantastycznym świecie pełnym niebezpieczeństw, tajemnej magii, mrocznych sekretów i niezwykłych miejsc, które tylko czekają na odkrycie. Akcja gry toczy się w uwielbianym przez fanów uniwersum Wiedźmina, wiele lat przed wydarzeniami z sagi o Geralcie z Rivii, w czasach, gdy plaga potworów trawiła Kontynent. Przeciwdziałać jej byli zdolni tylko wiedźmini — profesjonalni zabójcy szkoleni do walki z istotami wrogimi ludziom. W grze Wiedźmin: Stary Świat każdy z graczy wybiera jedną z pięciu wiedźmińskich szkół i wciela się w rolę profesjonalnego zabójcy potworów. W trakcie podróży po rozległych krainach Kontynentu będzie odkrywał ich tajemnice, ćwiczył się w walce i zdobywał doświadczenie. W zależności od długości rozgrywki, określonej na początku gry, gracze rywalizują o zebranie od 4 do 6 Trofeów. Pierwsza osoba, którą zbierze ich wymaganą liczbę wygrywa, przynosząc w ten sposób najwyższy honor i sławę swojej szkole. Trofea można zdobyć na wiele sposób. Podstawową metodą jest, jak na wiedźminów przystało, zabijanie potworów. Gracze mogą je również zdobyć, walcząc o honor swojej szkoły z innymi wiedźminami w tawernach, zwiększając do maksimum poziom swoich Atrybutów, jak również wykonując konkretne Zadania podczas podróży po Kontynencie. W trakcie rozgrywki, gracze tworzą unikalną talię kart, wybierając z puli dostępnych umiejętności: ataków, uników i wiedźmińskich znaków. Gracze korzystają z talii w walce, gdzie łączą karty w potężne kombinacje ataków i używają specjalnych zdolności wiedźmińskiej szkoły, do której należą. Zadania, potyczki, a nawet kościany poker pozwolą im zaś zdobywać nowe przedmioty i pieniądze oraz rozwijać swoje umiejętności. [...]
2023-03-26Chyba każdy z nas zna lub chociaż słyszał o książce Ojciec chrzestny Mario Puzo. Wydawnictwo Albatros niedawno wznowiło cały mafijny cykl. Teraz dodatkowo wraz z EmpikGo zaprasza do wysłuchania pierwszego tomu w rewelacyjnej interpretacji Mariusza Bonaszewskiego. My również do tego zachęcamy! Wejdźcie do ŚWIATA MAFII👉 https://www.empik.com/go/swiat-mafii Jedna z najwybitniejszych powieści xx wieku. W tym roku mija 50 lat od premiery jej ekranizacji z pamiętnymi kreacjami aktorskimi Marlona Brando i Ala Pacino. film, przez wielu uważany za najlepszy w xx wieku, miał swoich dwóch “Ojców Chrzestnych” – reżysera francisa forda coppolę oraz maria puzo, który był współautorem scenariusza. genialna książka i nakręcony na jej podstawie genialny film – to coś wyjątkowego i na pewno zasługującego na uczczenie specjalną edycją powieści. Porywająca opowieść o honorze i nienawiści, szacunku i pogardzie, miłości i śmierci. Mroczny świat przemocy, w którym każda zniewaga musi zostać zmyta krwią. Ze wstępem Francisa Forda Coppoli. Vito Corleone jest Ojcem Chrzestnym jednej z sześciu nowojorskich rodzin mafijnych. Sprawuje rządy żelazną ręką, a ci, którzy nie podporządkowują się jego decyzjom, nie mogą liczyć na łaskę. To człowiek honoru, ale zarazem tyran i szantażysta, który wśród wrogów wzbudza strach, a wśród przyjaciół – zasłużony, choć nie całkiem bezinteresowny szacunek. Kiedy odmawia uczestnictwa w nowym, niezwykle opłacalnym interesie – handlu narkotykami – wchodzi w ostry konflikt z cosa nostrą. Przyszłość rodziny może uratować tylko najmłodszy syn Vita, Michael, bohater wojenny, który z brudnymi interesami nie chciał mieć nic wspólnego. Czy okaże się godnym następcą Ojca Chrzestnego? [...]
2023-03-27Gwiezdna flota to strategiczna gra oparta na rozwijaniu możliwości swojego statku kosmicznego. Podczas zabawy wcielimy się w kapitanów, których zadaniem będzie zarządzanie zróżnicowaną załogą i poprowadzenie jej przez kolejne misje. Wykorzystuj umiejętności swoich podkomendnych, podróżuj po galaktyce pełnej kosmicznych piratów i stale ulepszaj swój statek, by zyskać coraz lepszą reputację i cenne nagrody. Gratulujemy awansu! Jako dowódca świeżo odnowionego gwiezdnego krążownika będziesz odpowiedzialny za zarządzanie zespołem. Choć członkowie Twojej załogi nie mają dużego doświadczenia, nie brakuje im zapału. Statek ma może kilka zadrapań, ale świadczą tylko o jego wytrzymałości. Jest wiele do zrobienia i jeśli Ty się tego nie podejmiesz, zrobi to inny kapitan. Jeśli chcesz zwyciężyć i zapisać się na kartach historii – do dzieła! Broń, negocjuj i eksploruj! na czym to polega? Każdy z graczy rozpoczyna zabawę z identycznym krążownikiem oraz własną, siedmioosobową załogą. W swojej turze wybieramy jedną z dwóch akcji: aktywowanie pomieszczenia albo wypełnienie misji. Do aktywowania pomieszczenia na swoim statku możemy wykorzystać członków załogi oraz artefakty zgromadzone na przestrzeni gry. W zależności od rodzaju pomieszczenia możemy w ten sposób poruszać się po planszy, walczyć z gwiezdnymi piratami, naprawiać statek lub ulepszać go dzięki zdobywaniu nowych technologii.Jeśli znajdujemy się na planecie z kartą misji, możemy zdecydować się na jej wypełnienie. W tym celu musimy przydzielić odpowiednich członków załogi do konkretnych rzędów na karcie misji. Celem gry jest zdobycie jak największej liczby punktów za ukończone misje, zgromadzone technologie, pokonanych piratów i inne elementy. dlaczego pokochasz tę grę? To dość prosta, a jednocześnie angażująca gra, która łączy przydzielanie robotników z odkrywaniem kosmosu i budowaniem złożonych efektów, które zapewnią jak najwięcej punktów. Zabawa jest dynamiczna, planowanie kolejnych ruchów nie zajmuje dużo czasu, a gracze zawsze mają kilka ciekawych opcji do wykorzystania. Wraz z każdą kolejną przegraną partią uczymy się mechanizmów gry i dostrzegamy coraz więcej powiązań między jej elementami, dzięki czemu kolejne rozgrywki są jeszcze bardziej strategiczne! Na koniec zabawy koniecznie zajrzyjcie do epilogu w instrukcji! Poszczególne wyniki punktowe mają tam swoje własne zakończenie opowieści! [...]
2023-03-26„Sundown” z Charlotte Gainsbourg i Timem Rothem już w kinach! Najnowszy film Michela Franco („Opiekun”, „Nowy porządek”) był objawieniem festiwalu w Wenecji. „Sundown” w zaskakujący sposób łączy thriller z love story, gwałtowne zwroty akcji łagodząc czułą melancholią. Opowieść o wakacjach w Acapulco przybierających nieoczekiwany obrót pełna jest narracyjnych zakrętów, za którymi czekają nagłe objawienia, chwile grozy, oszałamiające zachody słońca i radykalne decyzje. Alice (Charlotte Gainsbourg) i Neil (Tim Roth) spędzają urlop w słynnym meksykańskim kurorcie. Luksusową sielankę przerywa niespodziewany telefon, który zmusi ich do zmiany planów, a w głowie Neila pojawi się pokusa, by całkowicie zmienić swoje życie. Rozgrywający się pomiędzy luksusem i nędzą, przywilejem i jego brakiem, pełnią życia i jego zachodem „Sundown” stawia najważniejsze pytania o to, co naprawdę czyni nas szczęśliwymi. Pieniądze? Miłość? Więzi? A może ich brak? „Sundown” to kolejne po „Opiekunie” ekranowe spotkanie Michela Franco z Timem Rothem, dla którego to bez wątpienia jedna z najwybitniejszych ról w dorobku. Jego Neil do końca nie zdradza swoich tajemnic, w czym wspiera go reżyser, zwodząc nas i myląc tropy. I o tym także jest „Sundown”: o pozorach, którym chętnie ulegamy, oceniając zamiast dociekać prawdy i zbyt łatwo biorąc piekło za raj. [...]
2023-03-26Już 15 – 16 kwietnia 2023  ponownie zapraszamy do Fantastycznego EXPO XXI na​ odległy kraniec świata fantastyki do krain pełnych opowieści o odwadze i honorze. Zanurzymy się w świat pełen legend, smoków i tajemnic. Tak jak zawsze na każdego z Was czekać będzie mnóstwo stoisk Fantastycznych Wystawców, niesamowita atmosfera oraz wiele spotkań autorskich (mamy dla Was kilka niespodzianek w tej kwestii). Wiosenna edycja Targów to jak zawsze idealne miejsca, aby zachwycić się nietypowym rękodziełem, poznać trendy w wydawniczym świecie fantastyki oraz spotkać swoich ulubionych twórców i rzemieślników. Na stoiskach naszych Fantastycznych Wystawców będzie można znaleźć każdego rodzaju przedmioty codziennego użytku, artykuły hobbystyczne, książki, gry planszowe, gadżety, biżuterię – wszystko oprószone szczyptą magii. Przyjdź i przekonaj się, że fantastyka niejedno ma imię, a zanurzenie się w jej świat to fantastyczna przygoda! Jesteś z nami pierwszy raz i nie wiesz o co chodzi? Już wyjaśniamy! Warszawskie Targi Fantastyki od 2015 roku gromadzą fanów szeroko pojmowanej fantastyki dając im możliwość spotkania ulubionych autorów, twórców oraz oddania się szałowi zakupów u Fantastycznych Wystawców. Na każdego odwiedzającego Targi czekają spotkania z naszymi Fantastycznymi Gośćmi, niesamowita atmosfera oraz… … nasi Fantastyczni Wystawcy, a u nich: 💥 książki, 💥 komiksy, 💥 gadżety, 💥 biżuteria, 💥 kosmetyki, 💥 zabawki, 💥 ubrania, 💥 akcesoria wszelkiego rodzaju i rozmiaru, 💥 inne cuda z drewna, skóry, filcu, metalu, szkła i nie wiadomo czego jeszcze. 🎟 Przedsprzedaż biletów rozpocznie się na początku marca i potrwa do 11 kwietnia. Tym razem sprzedażą i obsługą Waszych biletów zajmie się eBilet. Po zakończeniu przedsprzedaży bilety będzie można zakupić w kasach podczas trwania wydarzenia, ale… karnety dwudniowe i pakiety wejściówek będzie można zamówić ❗WYŁĄCZNIE❗ w przedsprzedaży. 🎟 To była niełatwa, by nie powiedzieć bardzo trudna, decyzja, ale “wszystko drożeje a żyć trzeba” – jak mawiała pewna słynna czarodziejka. Począwszy od edycji wiosennej zmieniają się ceny wejściówek na Targi. Za to, aby złagodzić nieco tą zmianę, wprowadzamy – na razie eksperymentalnie – pakiety wejściówek dla par i grup rodzinnych. ➡ Przedsprzedaż: ⛩ Karnet 2 dniowy: 23,00 ⛩ Bilet Jednodniowy Normalny: 17,00 ⛩ Bilet Jednodniowy Ulgowy: 12,00 ➡ Pakiety wejściówek (2 dniowe): ⛩ Para (2N): 40,00 ⛩ Trójka (1N + 2U): 55,00 ⛩ 2 Pary (2N + 2U): 75,00 ⛩ Full (2N + 3U): 90,00 ⛩ Poker (2N + 4U): 110,00 ▪ W pakietach N oznacza wejściówkę normalną, U – ulgową. ▪ Wszystkie pakiety są DWUDNIOWE. ▪ Bilety i wejściówki Ulgowe są przeznaczone WYŁĄCZNIE dla Uczestników poniżej 13 roku życia. Tacy Uczestnicy MUSZĄ przebywać pod opieką osoby PEŁNOLETNIEJ przez CAŁY czas pobytu na wydarzeniu. ➡ Kasy w trakcie trwania wydarzenia: ⛩ Bilet Jednodniowy Normalny: 20,00 ⛩ Bilet Jednodniowy Ulgowy: 15,00 ➡ Najmłodsi Fani (poniżej 7 roku życia) tradycyjnie zwolnieni są z obowiązku posiadania biletu 🙂 🎟 Drugą z niełatwych decyzji było ograniczenie asortymentu gadżetów z naszą Fantastyczną Syrenką. Po pierwsze nie będzie można ich zamówić w przedsprzedaży. Po drugie w Fantastycznym Sklepiku na wydarzeniu do zakupienia będą jedynie przypinki, magnesy, podstawki oraz torby z aktualnej edycji i to, co jeszcze mamy w magazynie z edycji poprzednich. ⏰ Godziny otwarcia Targów ⏰ ⛩Sobota: 10:00 – 20:00 ⛩ Niedziela: 10:00 – 18:00 ❗ UWAGA ❗ Ważne ➡ Impreza odbędzie się na terenie obiektu EXPO XXI w Warszawie w Hali 4 – to ta wolnostojąca hala. ➡ Na terenie EXPO XXI znajduje się duży, płatny parking naziemny oraz podziemny, z którego każdy z Uczestników może korzystać. ➡ Na terenie obiektu do Waszej dyspozycji będzie niewielka szatnia ➡ Dodatkowo ze względu na to, że nasza impreza nie jest i nie będzie konwentem, dbając o bezpieczeństwo wszystkich, na terenie Targów obowiązuje całkowity zakaz zasiadania lub blokowania w inny sposób przejść, schodów i dróg ewakuacyjnych. ➡ Ponadto obowiązywać będzie także zakaz wnoszenia i spożywania na terenie Targów posiłków oraz produktów spożywczych, które nie zostały zakupione na terenie imprezy. Ten zakaz nie będzie dotyczył jedynie tych, którzy z imprezy wyjść nie mogą lub nie powinni tego robić czyli Gości, Wystawców i Obsługi. Na terenie hali nie zabraknie Waszych ulubionych Wystawców serwujących napoje oraz drobne przekąski a przed halą planujemy Strefę FoodTrucków. Życzymy Wam fantastycznego czasu oczekiwania na nadchodzącą imprezę. W kwietniu widzimy się po raz kolejny w EXPO XXI! [...]
2023-03-26Polskie kino coraz chętniej przyjmuje u nas filmy anime. Tym razem przyszedł czas na adaptację mangi Suzume (jap. Suzume no Tojimari). Reżyserem jest Makoto Shinkai, który odpowiada też za Your Name (jap. Kimi no na wa) lub Weathering With You (jap. Tenki no Ko). Jej polskim dystrybutorem jest United International Pictures, a premierę zapowiedziano na 21 kwietnia! Suzume to opowieść o dojrzewaniu 17-letniej głównej bohaterki. Animacja rozgrywa się w różnych dotkniętych katastrofą miejscach w całej Japonii. Podróż Suzume rozpoczyna się w spokojnym miasteczku w Kyushu (południowo-zachodnia Japonia), kiedy spotyka chłopaka, który szuka tajemniczych drzwi. Suzume znajduje je zniszczone pośród ruin, jakby były osłonięte przed jakąkolwiek katastrofą. Suzume zdaje się być przyciągana przez ich moc i sięga aby je otworzyć… Drzwi zaczynają otwierać kolejne drzwi w całej Japonii, siejąc zniszczenie. Suzume musi zamknąć te portale, aby zapobiec dalszej katastrofie. [...]
2023-03-26Przez dekadę dzierżyli miano branżowego wywrotowca stojącego w opozycji do gigantów przemysłu filmowego. Dziś jako pierwsze niezależne studio w historii amerykańskiej kinematografii firma A24 ma na swoim koncie nie tylko filmy najgłośniejszych twórców młodego pokolenia, ale także całą masę nagród, w tym worek Oscarów. A24 ustanawia nowe standardy, wychowuje pokolenia nowych kinomaniaków i gromadzi wokół siebie oddanych fanów. Przedstawiamy fenomen dystrybutora oraz producenta filmowego, który stoi za sukcesem takich produkcji jak „Wszystko wszędzie naraz”, „Lady Bird”, „Moonlight” czy serial „Euforia”. To również studio, które dało niezwykłą szansę Ariemu Asterowi, podejmując się produkcji jego filmów. „Bo się boi”, najnowszy film reżysera z Joaquinem Phoenixem w głównej roli i z największym budżetem w historii A24, w kinach już od 21 kwietnia. Studia produkcyjne i firmy dystrybucyjne istniały od początku Hollywood, ale zwykle były one dla zwykłego widza zupełnie niewidzialne. A24 stało się nie tylko firmą, która wprowadza do kin nietuzinkowe produkcje niezależne i wspiera młodych twórców, produkując ich najbardziej szalone pomysły, ale i marką, która jest powszechnie kojarzona i niezwykle atrakcyjna, szczególnie dla młodych widzów. Dziennikarz GQ, badając fenomen A24, pytał filmowców i aktorów o to, co stoi za sukcesem studia. Denis Villeneuve („Sicario”, „Diuna”) wskazał na to, że nigdy nie postrzegał założycieli studia jako biznesmenów. Colin Farrel dodaje: mają wspaniałe oko do małych filmów oraz bogatych i unikalnych historii, które bez ich udziału mogłyby nie trafić na duży ekran. Według Roberta Pattinsona A24 jest pierwszą firmą, która porzuciła wiele starych modeli. A24 zostało założone jako firma dystrybucyjna w 2012 roku przez trójkę znajomych związanych ze światem filmu: Daniela Katza, Davida Fenkela i Johna Hodgesa. Mit założycielski dotyczący nazwy mówi o podróży Katza do Włoch i jego przejażdżce autostradą A24 łączącą Rzym i Teramo. Droga ta była uwieczniana w wielu neorealistycznych dziełach włoskiego kina. Pierwszym filmem w dystrybucji A24 był „Portret umysłu Charlesa Swana III” Romana Coppoli. Pierwszym sukcesem dystrybucyjnym studia był jednak film „Spring Breakers” Harmony’ego Korine’a, trzeci film w dystrybucji A24, który stał się internetowym viralem. Do mainstreamu A24 przebiło się dzięki takim tytułom jak futurystyczna „Ex Machina” Alexa Garlanda i „Pokój” Lenny’ego Abrahamsona. W 2016 roku studio rozbudowało swoją działalność o produkcję filmową i telewizyjną. Debiutem producenckim studia był „Moonlight” Barry’ego Jenkinsa, nagrodzony trzema Oscarami, w tym dla najlepszego filmu (pokonał „La La Land” Damiena Chazella). A24 kojarzone jest również z dużymi produkcjami serialowymi, z „Euforią” na czele. Mimo zróżnicowanego portfolio filmów dystrybuowanych i wyprodukowanych przez studio, A24 zdołało w oczach odbiorców stać się synonimem oryginalności, eklektyczności, ekscentryczności. Stoi za sukcesem filmów najgłośniejszych twórców ostatnich lat, takich jak: Alex Garland, Robert Eggers, Yorgos Lanthimos, Denis Villaneuve, Andrea Arnold, Mike Mills, Jonathan Glazer, Kelly Reichard, David Lowery, Noah Baumbach, Greta Gerwig, Sofia Coppola, Joanna Hogg czy bracia Safdie. A także – oczywiście – Ari Aster. Studio produkuje i dystrybuuje od 18 do 20 filmów rocznie. Pięć najbardziej dochodowych filmów to: „Wszystko wszędzie naraz” (107,2 mln dolarów), „Dziedzictwo. Hereditary” (82,5 mln dolarów), „Lady Bird” (79 mln dolarów), „Moonlight” (65,3 mln dolarów) i „Nieoszlifowane diamenty” (50 mln dolarów). „Dziedzictwo. Hereditary” – debiut reżyserski Ariego Astera – ustanowiło pojęcie horroru A24, metaforycznej, wolno rozgrywającej się gatunkowej opowieści, o której dyskutuje się po seansie. Kolejny film Astera, „Midsommar. W biały dzień” podtrzymał ten trend. Ari Aster jest jedynym twórcą, który tak blisko współpracuje ze studiem. „Bo się boi” jest trzecim filmem w reżyserii Astera wyprodukowanym i dystrybuowanym przez A24 – i najdroższym jak dotąd filmem w historii studia. Sukcesu A24 można doszukiwać się także w niekonwencjonalnym podejściu do promocji filmów. Budżety, z reguły przeznaczane przez wielkie studia na spoty telewizyjne i billboardy, A24 inwestuje w promocję w Internecie, chcąc uczynić filmy viralowymi sensacjami. Priorytetem jest również budowanie społeczności poprzez merch własny i związany z konkretnymi tytułami. Niedostępne już gadżety z logo studia można znaleźć w innych zakątkach Internetu, a ich ceny przekraczają 200$. Bluzy, czapki i T-shirty brandowane przez A24 stały się pożądanymi elementami ubioru 20-latków, dla których A24 jest niemalże synonimem kontrkultury. Odzież z logo A24 można znaleźć nawet w sklepach online specjalizujących się w modzie ulicznej i topowych markach streetwearowych, takich jak Grailed. Nie dziwi też, że w amerykańskich aplikacjach randkowych można znaleźć osoby, opisujące się jako osobowość A24, a nastolatkowie organizują imprezy przebierane w temacie bohaterów z filmów studia. A24 wspiera również kulturę kinomanów i entuzjastów wiedzy o filmie. Formuła podcastu A24 opiera się na dialogu dwóch filmowców. Jednym z odcinków jest rozmowa Ariego Astera i Roberta Eggersa („Lighthouse”) o gatunku, jakim jest horror. „Bo się boi” trafi do polskich kin 21 kwietnia, równolegle z premierą w Stanach Zjednoczonych. To szalona, szokująca i nieodparcie śmieszna czarna komedia o tym, jak pokonać lęk, wziąć życie w swoje ręce i stać się bohaterem własnej historii. W pełni autorska wizja jednego z najbardziej interesujących współczesnych reżyserów, Ariego Astera, z Joaquinem Phoenixem („Joker”, „Ona”) w swojej najbardziej zaskakującej roli. Twórca kultowych „Dziedzictwo. Hereditary” i „Midsommar. W biały dzień” zrealizował najbardziej osobisty film, który pozwolił mu w pełni podzielić się z widzami swoimi lękami, wizją świata, a przede wszystkim – swoim unikalnym poczuciem humoru. „Bo się boi” w kinach od 21 kwietnia. [...]
2023-03-27Już w kwietniu, a dokładniej w dniach 20-23 odbędzie się Poznański Festiwal Sztuki Komiksowej. Prawdziwa gratka dla wszystkich fanów komiksów. Tegoroczna edycja będzie już szóstą. Festiwal łączy naukowe spojrzenie na komiks z jego popularną, konwentową formą. Jak co roku, na wydarzeniu będzie można spotkać polskich i zagranicznych twórców, zobaczyć ciekawe wystawy, a także wziąć udział w prelekcjach i spotkaniach autorskich. Odwiedzający będą mogli skompletować pakiet darmowych komiksów.   Więcej informacji znajdziecie tutaj [...]

Biega na blogach