Życie małego Pierrota biegło trybem typowym dla młodych chłopców – mieszkał w Paryżu z rodzicami, chodził do szkoły, a każdą wolną chwilę poświęcał na zabawy ze swoim przyjacielem Anszelem oraz pieskiem, D\’artagnanem. Tylko jego ojciec, weteran wojenny, coraz częściej krzyczał w nocy z powodu koszmarów, a później wspomnienia walk przesłaniały mu także dnie. Aż w końcu…


