Ciepłe miesiące mają to do siebie, że szukamy lektur klimatycznych. Gdy zewsząd słychać o wakacjach i wypoczynku, to podświadomie szukamy powieści mających tytuł, lub fabułę sugerujące wojaże. Trochę tym kierowałam się, wybierając Zagubionych w Neapolu, z drugiej strony, znałam już wcześniej powieści, które mają jakiś włoski motyw, który odgrywa kluczową rolę dla akcji. Chyba najbardziej…


