\”Papierowy ptak potrząsnął głową i choć nie miał nóg, podskoczył na dłoni maga (…), następnie zatrzepotał pomarańczowymi skrzydłami i wzbił się w powietrze\”. \”Papierowy mag\” to książka, na którą uwagę zwróciłam przez zupełny przypadek. Takie jednak powieści zawsze są najlepsze. Czy i tym razem w ten sposób odkryta historia wywarła na mnie pozytywne wrażenie? …


