Usłyszałam ciche skrzypnięcie gdzieś w środku chaty, a serce zabiło mi szybciej. Spojrzałam na Zacharego szeroko otwartymi oczami, czekając, aż powie mi, co robić. Z każdym następnym ciężkim krokiem stawianym na podłodze, czułam się coraz bardziej przestraszona. Nie mieliśmy żadnej drogi ucieczki, po prostu utknęliśmy w tym pokoju i czekaliśmy na to, co ma się…


