Korporacja to coś, co raczej nie kojarzy się dobrze. Wyścig szczurów, nieograniczone godziny pracy oraz dziwaczne imprezy integracyjne. Czy ktoś tu zwariował? Skąd się w ogóle to wszystko wzięło? Po \”Korposzczury\” sięgnęłam trochę z przekory, bo chociaż sama pracuję w duże firmie… bardzo sobie to chwalę. Może nie wszystko, ale jednak w porównaniu z mniejszymi…


