\”Kalendarz z Dziewuchami\” Ady Johnson kojarzę tylko dlatego, że wpadłam kiedyś na tę książkę w księgarni. Urzekła mnie okładka, ale coś sprawiło, że jednak po \”Kalendarz…\” nie sięgnęłam. Dlatego ucieszyłam się, gdy mnie zapewniono, że jego znajomość nie jest niezbędna do lektury \”Kroniki strasznego dworku\”, najnowszej powieści autorki. Ta historia z samego opisu brzmi wybornie:…


