Dzieciństwo na wsi blisko niemieckiej granicy, takie jak bohatera tej książki, Józka, można od biedy nazywać magicznym. Życie jest tu jednostajne, toczy się od żniw do wykopków. Lato jest gorące i wypełnione ganianiem po zakazanych terenach z kolegami np. starszym Dżerym, dosiadaniem starego zdezelowanego samochodu, który stoi w stodole, zapachem koni i wody, porankami spędzonymi…


