Marta Kisiel to autorka specyficzna i jedna z niewielu, której udaje się wzbudzać różne skrajne reakcje i emocje, wśród których próżno jednak szukać obojętności. Mnie podbiła Dożywociem i Siłą niższą, dlatego po Toń sięgnęłam bez wahania, mając jednak na uwadze, że jest to historia zupełnie inna i w znacznie poważniejszych klimatach. Gdy Dżusi Stern otrzymuje…


