Mija rok od kiedy Emmanuel Macron został wybrany na prezydenta Francji. Kampanii wyborczej towarzyszyła spora burza, bo i ta żona i rzekomo niekompetentny. Mnie ten wybór ucieszył, bo jako kobieta lubię oglądać przystojnych mężczyzn. Nie jestem politologiem, więc nie mogę się odnieść do merytorycznych zarzutów, bo nie śledziłam kariery Macron\’a jako kandydata. Mierziły mnie ataki na związek…


