Każdego dnia walczę z całym światem, o sukces, uznanie i kolejne pochwały i nagrody. Mój nowy styl bycia przenoszę również poza boisko, nawet poza nim nie gram czysto i idę po trupach do celu. Pytanie, czy taki styl bycia, powłoka, którą przybrałam już dawno nie zniszczyła tego, co w środku, jaką cenę przyjdzie mi zapłacić…


