Ponieważ wciąż nie wyzbyłam się nawyku dokańczania serii, nieuchronnym był moment, gdy uznałam, że jednak muszę dokończyć serię, którą Remigiusz Mróz napisał pod pseudonimem. Wylansowanie się na pisarza z Wysp Owczych wywołało głośną dyskusję w polskim środowisku literackim i muszę przyznać, że nie spotkałam się z aprobatą tego zabiegu. Mnie również nie przekonały argumenty autora, ale…


