Nie ustaję w poszukiwaniach dobrych powieści obyczajowych z mocno zarysowanym wątkiem romantycznym. Nie wierzę w stereotyp, że jeśli romans, to tekst na pewno jest z najniższej półki, tak samo jak w to, że obyczajówki pisze człowiek, który nie umie napisać nic innego. A że poszukiwania nie są ograniczone do konkretnej kultury, z wielkimi nadziejami sięgnęłam…


