Hans Christian Andersen to autor, który jednoznacznie kojarzy się mi z baśniami. Jak wyglądałoby nasze dzieciństwo bez płaczu nad dziewczynką z zapałkami, kto nie wpatrywał się w białą zamieć, żeby dojrzeć Królową Śniegu. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że ubóstwiany autor baśni napisał również książkę dla dorosłych, która z baśniami ma niewiele wspólnego….


