Książka, którą mam przed sobą przyciągnęła mnie swoją okładką. Ostatnio coraz częściej mi się to zdarza. Trochę czytałam, więc można pomyśleć, że mądrzej dobieram literaturę. A to nic się nie uczy. Czemu? Już piszę. Uwielbiam wszelkie satyry i absurdalny dowcip. Należę jeszcze do pokolenia, które wychowały \”Hot shots\”, \”Akademia policyjna\” czy \”Strzelając śmiechem\”. Kto widział,…


