Długo wahałam się jaką książkę wybrać na sylwestrową noc czytania. Gdy już podjęłam decyzję, impulsywnie, przypadkiem, akurat zbierałam się na pożegnanie Starego roku z przyjaciółmi od tenisa, co nieco pokrzyżowało mi plany czytelnicze, ale dziś nadrobiłam tyły w czytaniu. Nie ukrywam, że książka najpierw skusiła mnie okładką. Naprawdę piękną, pełną ciepła i uroku. Później skuszono…


