W niemal każde święta telewizja \”Potop\” nam wyświetla. Lubimy tę naszą dawną polskość, tę kondycję lacha, sarmaty sobie przed oczy stawiać. Lubimy widzieć w sobie dzielność i prawość, choćby przez zapożyczenie od przodków – prawdziwych czy urojonych. To nic złego. Jednak, czy wiemy, co słowo \”sarmata\” za sobą niesie naprawdę, poza literackimi wyobrażeniami wąsatych Kmicica…


