Od zawsze miałam słabość do produkcji, które uwzględniały jakąś zabawną rolę zwierząt. Dlatego właśnie skusiłam się na \”10 minut\” – grę planszową, w której zwierzaki są głównymi postaciami, a gracz nie może ufać nikomu i niczemu poza własną intuicją czy też raczej instynktem – niemal zwierzęcym. Tylko o co tak konkretnie chodzi? \”10 minut\” to…


