W końcu i do mnie trafiła druga część cyklu – Matki, czyli córki. Kto nie zapoznał się z twórczością Nataszy Sochy powinien jak najszybciej nadrobić swoje zaległości. Ponieważ jest to autorka wyjątkowa pod każdym względem, a tę wyjątkowość można poznać między innymi poprzez napisane książki. No dobrze, ale ja nie o tym miałam, a o…


