Właśnie dlatego mam zakaz odbierania poczty. Bo wydaję zbyt entuzjastyczne odgłosy. A na finał trylogii Niepokorne czekałam od czerwca ubiegłego roku. Agnieszka Wojdowicz poprzednimi tomami mnie po prostu pobiła, bez jednego wystrzału. Te książki były doskonałe. Romantyczne, pięknie napisane, chwytające za serce. Z niecierpliwością czekałam na finał. A na co mam teraz czekać? Jeno pustka….


