Na powrót do książek z dzieciństwa mam fazę, albo w środku zimy, albo właśnie na wiosnę. Pamiętam jak zaczytywałam się książkami Astrid Lindgren. Chciałabym Wam opowiedzieć, jak to było fajnie, gdy Mama mi czytała, ale takie ekscesy skończyły się prędko, bo szybko nauczyłam się czytać i Mama czytała mi już rzadziej. Przygody Karlssona poznałam jako…


