Obowiązkowo czytam każdą nową powieść tej autorki. Moja przygoda z twórczością Lesley Lokko zaczęła się od lektury Świata u stóp i Szafranowego nieba, a potem już było z górki. Choć właściwie nie tak z górki, bo na kolejne powieści trzeba było czekać dwa, trzy lata. Najczęściej było warto. A jak było tym razem? Czym…


