Na południe Polski nadciągnęła zima, śnieg z deszczem, czyli coś co najbardziej na świecie zachęca do opatulenia się wszystkimi kołdrami i pledami i do zaszycia się z dobrą książką. Takowych u mnie dostatek. Miałam rozgrzebanych kilka cegieł, ale jako, że weekend był pracujący potrzebowałam książki cieńszej(ale dobrej) do torebki. Padło na jedną ze świeższych zdobyczy,…


