Przyznaję się bez bicia. Jestem maniakiem roślin, zwłaszcza cebulowych i jestem uzależniona od ich kupowania i sadzenia. Każdej jesieni robię ogromne cebulowe zakupy, zamawiając mnóstwo lilii, tulipanów, żonkili i narcyzów. Dochodzi w końcu do tego, że podobnie jak w domu zaczyna brakować regałów na książki, tak w ogrodzie brakuje już miejsc, gdzie można wkopać cebule….


