Zapałałam ochotą na tę książkę, pod koniec moich nauczycielskich wakacji. Morze, piasek i lekka książka z happy Endem. Później o niej zapomniałam i gdy przyszła trafiła na spód kupi przeczytam, jak mnie najdzie, ale jak wykorzystałam wszystkie książki do posiłków padło na nią. Zaczęłam i myślałam, że krew mnie nagła zaleje. A to jest problem,…


