Zbrodnia, podejrzany, dochodzenie, proces i winny zostaje skazany. Nic więcej i nic mniej, chyba, że ktoś ma wątpliwości co do tego kto faktycznie jest sprawcą. Jednak podpowiedź intuicji nie jest dowodem dla nikogo, a tym bardziej w sądzie, liczą się fakty, nie uczucie, iż niewłaściwa osoba zasiada na ławie oskarżonych. Zresztą jeżeli dowody niezbicie wskazują…


