“Miłość pochłonęła być może więcej ofiar niż wojna.” Bardzo żałuję, że to koniec przyjemnej serii kryminalnej utrzymanej w klimacie retro. No ale cóż, takie było założenie Maurizio de Giovanniego, aby wypełnić cztery pory roku i przedstawić czytelnikom to, co przydarzyło się w tym czasie komisarzowi Luigiemu Alfredowi Ricciardiemu (“Łzy pajaca. Zima komisarza Ricciardiego”, “Krew z…


