Duzeka.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

9.05.2021, 12:41
  • Autor W. Bruce Cameron
  • Tłumaczenie Edyta Świerczyńska
  • Tytuł O psie, który dał słowo
  • Tytuł oryginalny A dog's promise
  • Seria i nr tomu Był sobie pies, t. 4
  • Wydawnictwo Kobiece
  • Wydanie 1
  • Data wydania 2021-03-10
  • Kategoria powieść obyczajowa, romans
  • ISBN 9788365601261
  • Liczba stron 472

OCENA

O psie, który dał słowo
Nowa książka autora najbardziej rozmerdanych opowieści!
Dla fanów bestsellera Był sobie pies W. Bruce?a Camerona.

Na Baileya, psa o wielu wcieleniach, którego pokochały setki tysięcy dzieci i dorosłych, czeka bardzo ważne zadanie. Tym razem nie będzie pamiętał swoich poprzednich żyć, ale nie będzie sam! Dołączy do niego urocza psina Lacey, z którą wspólnie postarają się dotrzymać psiego słowa. Burke to bardzo uzdolniony chłopiec, który jeździ na wózku. Kiedy przestanie rosnąć, będzie mógł poddać się operacji. Jednak do tego czasu potrzebuje wsparcia silnego psa, który pomoże mu w codziennych czynnościach. Ktoś tu będzie miał łapy pełne roboty!


RECENZJA
Bailey jest dobrym pieskiem i co do tego nikt nie ma wątpliwości. Za to, że tak dzielnie pomagał swoim opiekunom, w różnych wcieleniach, po śmierci trafił do miejsca, gdzie mógł ponownie spotkać się ze swoim pierwszym właścicielem, Ethanem. Mężczyzna ma jednak do niego jeszcze jedną, ostatnią prośbę... Bailey musi wrócić na Ziemię, by pomóc pewnemu chłopcu stanąć na nogi. Dosłownie i w przenośni.

I tak oto Bailey jako Cooper trafia do rodziny Burke'a, by zapewnić opiekę chłopcu poruszającemu się na wózku inwalidzkim. Co więcej, zwierzak ma przejść specjalne szkolenie, które ułatwi Burke'owi przemieszczanie się. Nowe zadania, nowi ludzie do kochania. Cooper zdecydowanie uwielbia to swoje nowe życie. Szczególnie że całkiem niedaleko znajduje się jego ulubiona suczka Lacey, jedyna na całe życie. Cooper pozna ją wszędzie, w każdym wcieleniu.

Życie byłoby jednak zbyt idealne i prawdopodobnie zupełnie byśmy go nie doceniali, gdyby nie chmury przesłaniające co jakiś czas słońce. W codzienności Coopera też czasem dochodzi do przykrych sytuacji.

Czy da się w ogóle skrytykować książki o zwierzętach? Wątpię. Musiałaby to być chyba naprawdę słaba historia, której nie poratuje nawet zwierzęca postać w fabule. W przypadku serii Był sobie pies na korzyść działa jeszcze kwestia tego, iż Baileya znamy nie od dziś i chyba nie ma zbyt wielu osób, którym jego losy nie przypadłyby do gustu. Jeszcze zanim rozpoczęłam przygodę z nowymi perypetiami naszego psiego bohatera, wiedziałam, że będę płakać. Na mur-beton! Właśnie taka jest ta opowieść.

Z tego, co pamiętam, w każdym wcieleniu Bailey (choć oczywiście za każdym razem nosił inne imię) nie żył ot tak, po prostu- zawsze miał jakąś misję, a jego psia obecność miała pomóc w naprawieniu czegoś, co pozornie zdawało się już nienaprawialne. Tym razem trafiło mu się nie lada wyzwanie, ma wspierać Burke'a, chłopca poruszającego się na wózku. Pomóc, czyli nie tylko być psim towarzyszem, ale przede wszystkim rozumiejącym oraz reagującym na liczne komendy. Bailey, zwany w nowej rodzinie Cooperem, ma przed sobą bardzo wymagające zadanie. Nie zdaje sobie sprawy, że jego ponowne przybycie na ziemię akurat do tej rodziny ma dużo większe znaczenie także dla jego historii, niż mogłoby się wydawać.

W gruncie rzeczy to opowieść o ludzkich kolejach losu jakich wiele; różnica polega na tym, iż czuwa nad nimi psi Anioł Stróż. Książka jest tak lekka i niewymagająca pełnej uwagi, że czyta się ją dość szybko (choć ja początkowo nie mogłam się jakoś wbić w fabułę z punktu widzenia Coopera, wydawała mi się odrobinę dziecięco naiwna). Tworzenie historii z psiej perspektywy ma oczywiście swoje plusy i minusy. Zaletą według mnie jest to, że autor bardzo dobrze oddał sposób myślenia zwierzaka. Wadą psiej narracji był fakt, iż przez większość czasu, mimo różnych ważnych czy przykrych wydarzeń czułam się jak podczas czytania relacji dziecka. Czuć było delikatną otoczkę smutku, ale te emocje były podstawowe. Ten temat jest dość trudny do przekazania z tego względu, że wspomniane przeze mnie plusy i minusy niejako łączą się ze sobą. Dlatego zostawiam wam pole do własnych refleksji.

Nie mogę wziąć się za historię, w której głównym bohaterem jest zwierzę, i nie płakać; nic mnie tak nie wzrusza, jak śmierć czworonoga (do tej pory nie rozumiem, dlaczego w filmie zwierzak zawsze umiera pierwszy). Tym razem płakałam nie raz, ale trzy razy. I Boże, jak ja tego nienawidzę. Czytam sobie, jest sielsko anielsko, historia toczy się swoim rytmem, a tu nagle pies umiera. A to nawet nie była połowa książki! Wybaczcie ten spoiler, ale wolę Was ostrzec. Będziecie zalewać się łzami.

O psie, który dał słowo z jednej strony jest lekką opowieścią idealną na wieczorny relaks, z drugiej strony skłania do myślenia, do przeanalizowania relacji, jakie wiążą nas z bliskimi. To nie tylko historia podróży Baileya vel. Coopera, znajduje się w niej bowiem także pierwiastek ludzki, trzy życia, które mimo wspólnej codzienności nie mogą znaleźć ku sobie drogi. Mowa tu o Burke'u, Tacie Chase'u oraz Grancie. Zagłębiając się w ich codzienność, czytelnik od początku widzi ogrom miłości, jaki łączy tę małą rodzinę, a jednak panowie nie potrafią dotrzeć do siebie nawzajem. Liczne słowne utarczki, ataki złości, doza niezrozumienia prowadzi do coraz większych i częstszych kłótni, a co za tym idzie do eskalacji konfliktu. To łamiący serce obraz rodziny nieumiejącej żyć razem. To historia rozstań i powrotów, dojrzewania, chęci zmian, ale też swoistego stania w miejscu, gdy złość zamienia nas w woskowe figury.
Myślę, że nie muszę Was namawiać do sięgnięcia po nową powieść pana Camerona. O psie, który... zapewni Wam nie tylko ciekawie spędzony dzień, ale również skłoni do pochylenia się nad pewnymi życiowymi zagadnieniami.


Katarzyna Pinkowicz

Komentarze

  • Artykuły
  • Wywiady
  • Inne

Urodzinowa impreza Gutek Film w barStudio!

25-lecie Gutek Film w barStudio już 7 grudnia. Za konsoletą Roman Gutek... »

Boskie Targi Bożonarodzeniowe

Zapraszamy na kolejne, 29. Targi Bożonarodzeniowe do Państwowego Muzeum... »

Dni Nagrody Lux

29 listopada – 1 grudnia zapraszamy miłośników kina na bezpłatne po... »

Nasze     Patronaty

Biega
    na blogach

McClellan Brian ? Jesienna Republika. Trylogia magów prochowych t.3
Trzeci i ostatni tom trylogii Magów prochowych doczekał się wreszcie swojej kolejki do czytania.  Po lekturze tomu drugiego zastanawiałam się, czy autor zdoła mnie
Królestwo Książek
Darmowe książki dla Blogerek! (i Blogerów)
Cześć! Wiem, że może to zabrzmieć jak kiczowata reklama, ale akcja z pewnością taka nie jest.Dzielę się wiadomością ze wszystkimi Blogerkami
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Książkowa mania
BOOK TOUR: "Co mnie zmieniło na zawsze" - Amber Smith
Cześć, dziś kolejna książka, przeczytana w ramach Book Tour. Organizatorką jest autorka bloga "Wyznania uzależnionej od..książek"     Eden j
Mercy In Your eyes
Doodle Fusion: Planeta Bazgrołów
Stres to niestety nieodłączny element naszego życia. Towarzyszy nam niemal każdego dnia czy to w pracy, szkole, czy w domu. Można sobie z nim radzić na wiele ró
Elle Kennedy: Podbój
Autor: Elle KennedyTytuł: PodbójSeria: Off-Campus #3Stron: 448Wydawca: Zysk i S-kaBeztroska swoboda studencka powoli dobiega końca. Bohaterowie serii Off-Campus stopniowo docieraj
Zwiedzam wszechświat
Zapowiedzi marcowe [2017]
Luty minął jak z bicza strzelił, przyszła pora na marcowe zapowiedzi wydawnicze.Również i tym razem nie powala ilość nowości, które mnie w jaki
Redaktor na tropie
Mariusz Czubaj ?Martwe popołudnie?
Myślcie, a będzie Wam dane Żyjemy w czasach świętej trójcy. Ta trójca to media, biznes i polityka. Zacznę od sprostowania. I czepiania się. Choć
Kobietnik
"Tajemnicze kolorowanki" - kolorowanie i "wartości dodane";)
Pani naszej pierwszoklasistki stara się urozmaicać lekcje na wszelkie sposoby - wiadomo, że niesztampowe zadania przykuwają uwagę, wciągają, intrygują. Gdy zada
Angus Watson "Czas żelaza"
Zazwyczaj dzielę książki na trzy kategorie. Pierwszą stanowią dzieła, które przywracają czytelnikom wiarę w istnienie dobrej literatury. W szeregi drugie
Redaktor na tropie
Marcin Ciszewski ?Wiatr?
Nasza zima zła To miał być sylwester inny niż wszystkie, spędzony w surowych warunkach w schronisku na Kasprowym Wierchu, będącym mekką wszystkich szanują
Fascynacja książką
"Piąta pora roku" Nora K. Jemisin
Kiedy "Piąta pora roku" trafiła w moje ręce, od razu miałam ochotę ją przeczytać. W zależności od nastroju lubię sięgać po różne
Nałogowy Książkoholik
FELIETON: Wcale nas nie znacie!
źródłoPrzeglądając różnego rodzaju strony internetowe i czytając komentarze co poniektórych osób i nie ukrywajmy, że chodzi mi tu gł
Kobietnik
"Taki kot pomaluje każdy płot" - zwierzęcy bohaterowie podbijają nasze serca!:)
Sympatyczny zwierzak na okładce nie tylko fizjonomię ma uroczą - jest też istotką o złotym sercu, niezwykle empatyczną, pomysłową, działającą
Po drugiej stronie... książki
"Harry Potter i Kamień Filozoficzny", wersja ilustrowana
Dziś recenzja trochę nietypowa, bo zdjęciowa. Jestem pewna, że wielu z Was, tak jak i ja z niecierpliwością wyczekiwało tej daty: 21//22 października, premiera
Zwiedzam wszechświat
"Mnich"
Autor: Matthew Gregory LewisTytuł: "Mnich"Wydawnictwo: Vesper, 2016Ilość stron: 457Okładka: miękka ze skrzydełkamiW II połowie XVIII wieku ludzką wyobraźni
Przedpremierowo: Co mnie zmieniło na zawsze [patronat]
Agresja. Brutalność. Przemoc na tle seksualnym.  GWAŁT. Niewiele jest książek młodzieżowych, które  podejmowałyby się próby przedst
Fascynacja książką
"Brama piekieł" Bill Schutt, J.R. Finch
Rozpoczął się listopad. Miesiąc raczej smutny, szary, ponury. Mniej więcej taką atmosferę daje się wyczuć podczas lektury "Bramy piekieł", chociaż
Kobietnik
"Królestwo Liter" - takie pisanie jest miłe niesłychanie:)
O dziwo Starsza jest najpilniejszą uczennicą, mimo że jeszcze w przedszkolu deklarowała ze łzami w oczach: "Ja nie chcę do sioły, nigdy nie pójdę do sio&
Zostań najbogatszym Ojcem Chrzestnym - recenzja gry Kasa i Spluwy
Gry imprezowe goszczą u nas często. Bardzo cenimy sobie tytuły w których może zasiąść więcej niż  osób, gdyż mamy wielu znajomych l
facebook