Miasto kojarzy się zazwyczaj z szerokimi asfaltowymi drogami, chodnikami z płytek, wszechobecnym betonem, zapachem spalin i szumem tysięcy aut. Michał Książek pokazuje nam miasto z zupełnie innej perspektywy. Zamiast podziwiać wielkomiejską architekturę, biec w pośpiechu do pracy, sklepu lub domu, proponuje czytelnikowi zatrzymanie się przy każdym najmniejszym źdźble trawy i odchyleniu od betonowej normy. Razem…


