„O duszo, uciekaj do ojczyzny
i szukaj jej tam, gdzie ją poznałaś”
Ahmed Ismail Hussein (Hudeidi)
Do książki podchodziłam trzy razy. Za pierwszym razem odłożyłam, ponieważ przez pierwsze rozdziały nie nawiązałam nici porozumienia, stwierdziłam zatem, że to nie był dobry czas na spotkanie. Po kilku miesiącach powróciłam do powieści, angażowałam się w szerszym wymiarze, jednak zawirowania w życiu osobistym przerwały na dłuższy czas pasję czytania. Dopiero niedawno, nastąpiło wyciszenie w rodzinnym życiu i nabrałam chęci, aby poczuć „Szczęśliwców”. Zbudowałam pozytywne skojarzenia z lekturą, wyzwoliła sporo emocji i refleksji.
Mroczna potrafi być natura człowieka, kiedy wchodzi w długi cień rzucany przez własne skazy i braki. Co, dopiero kiedy do głosu dochodzi zbiorowe zachowanie wsparte rasizmem i znieczulicą wobec drugiego człowieka. Szybko wydajemy negatywny osąd o kimś, kto ma przewagę nad nami w odwadze do podejmowania nieszablonowych decyzji i wyruszenia za marzeniami w daleki świat. Co, dopiero kiedy różni się kolorem skóry i pochodzeniem. Często uprzedzamy się do kogoś z błahych powodów, wynikających z niezrozumienia i nieznajomości, rzucamy pomówienia, chociaż nie mamy przekonujących dowodów. Co, dopiero kiedy wydajemy odgórny sąd nad czarnoskórym mężczyzną oskarżonym o brutalne zabójstwo żydowskiej sklepikarki. Współcześnie oburzamy się i potępiamy takie zachowania, ale mamy świadomość, że wciąż się zdarzają. Co, dopiero kiedy działy się w powojennej Anglii, tracącej statut kolonialnego mocarstwa, doświadczającej napływu ludzi różnych nacji, ponad pięćdziesięciu krajów jak w przypadku Tiger Bay, doków w Cardiff w Walii.
Jakże błyskawicznie doszło do procesu sądowego, morderstwo miało miejsce w marcu tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego roku, a już w kwietniu zapadł wyrok, we wrześniu zaś wykonano wyrok śmierci. Nie zdradzam rozwiązania losu somalijskiego marynarza, gdyż tytuł opiera się na prawdziwych wydarzeniach, wystarczy wyszperać informacje w internecie. Nadifa Mohamed nadała faktom kształt fabularyzowany, wyrażała myśli kluczowych postaci, przybliżała od strony opisów i dialogów, wciągała w osobowość, motywacje i postawy. Koncentrowała się na osobie niewinnie skazanej za morderstwo, jednocześnie ukazywała tło walijskiej rzeczywistości, dominacji białoskórych, lekceważącego podejścia do odmienności. I nie łagodził tego fakt, że Mahmood Mattan ożenił się z białą kobietą i miał z nią trójkę dzieci. Co z tego, że drobny przestępca. Bez porządnych dowodów, prawdziwych zeznań i koniecznej bezstronności nie było mowy o rzeczywistej sprawiedliwości, zasądzona kara śmierci stała się zaś próbą ucięcia tematu, wymazania niewygodnych informacji, wstydliwych intencji i przerażającej znieczulicy.
Nie da się zaprzeczyć, że niestety wciąż potrzebujemy publikacji przypominających o zwykłym człowieczeństwie, najcenniejszych wartościach w życiu osobistym i zawodowym, którymi powinniśmy się kierować. Za mało powstaje książek obnażających społeczny ostracyzm, patologiczną działalność organów ścigania, wymykającemu się prawu funkcjonowaniu systemu sądownictwa, prowadzonych pod publikę procesów sądowych. Znajdziemy wiele przykładów, kiedy zło rozlewa się po instytucjach i społeczeństwie, kiedy jednostka nie ma szans w starciu z potężnymi siłami stereotypów i wrogości. I to w pozornie cywilizowanym świecie, unormowanym prawnie. Przerażające, że dopiero pół wieku po wydarzeniach unieważniono wyrok, ale nie zwróciło to życia, nie zmniejszyło dramatów, nie wymazało czarnej karty śledztwa i procesu.
Izabela Pycio
Autor: Mohamed Nadifa
Tłumaczenie: Agata Kozak
Tytuł: Szczęśliwcy
Tytuł oryginalny: The Fortune Men
Wydawnictwo: Czarne
Wydanie: I
Data wydania: 2023-11-15
Kategoria: literatura współczesna
ISBN: 9788381917964
Liczba stron: 444






