Mówi się, że prawdziwy alkoholik wpada w długie ciągi, jak dopadnie go nałóg, to trzyma go długo. No to mnie dopadł. Nałóg czytania romansów, najchętniej w ostatnich dniach czytam praktycznie tylko ten gatunek, bardzo rzadko zdradzam go na rzecz czegoś innego. Może jakiś reportaż dla przełamania i dla goryczy prozy życia. Gdy zobaczyłam zapowiedź Żaru…


