Dawno temu, gdy byłam jeszcze w gimnazjum, usłyszałam o Sylvii Plath. To były czasy bez internetu, a w szkole o niej się nie mówiło. Gdy później poszłam do Liceum Plath czy Wojaczek to były nazwiska, które trzeba było znać. Ja nie znałam, a że byłam anty wierszowa, to jakoś nie spędzało mi to snu z…


