Sięgnięcie po Starcie królów to właściwie rzecz oczywista już w momencie, gdy odłożymy na półkę Grę o tron. Tym bardziej, że druga część cyklu Pieśń Lodu i Ognia w pełni spełnia pokładane w niej nadzieje, a trzeba przyznać, że poprzeczka została postawiona w pierwszym tomie niezwykle wysoko. Nie będę zdradzać szczegółów fabuły, by nie psuć…


