Ileż można się stresować pracą, nadganiać jeden projekt za drugim przed terminem, być zorientowanym, co się będzie dziać tydzień po tygodniu. Bieganina, masa obowiązków, a dodatkowo teraz ciągłe szukanie prezentów, świąteczne ogarnianie wszystkiego? A może by tak usiąść na moment i odetchnąć? Na przykład przy świetnej komedii ze Scarlett Johansson, Ostra noc? Piątka przyjaciółek…


