W końcu doczekałam się, najnowszej powieści, jednej z moich ulubionych pisarek. Troszkę obawiałam się, że może Kasia zrezygnowała z pisania, bo dosyć długo nie było żadnej informacji, kiedy nagle zobaczyłam zapowiedź. I ta radość. Decyzja – biorę w ciemno. Bez względu na tematykę. Teraz, po zakończonej lekturze, opisze Wam moje wrażenia. Poznajemy dwóch młodzieńców. Karola…


