Ostatnio przeżywałam kryzys z twórczością jednej z moich ulubionych autorek. Otóż, kiedy wpadłam w radość, że oto jest pisarka, której wszystkie książki pochłaniam, nagle stało się coś, co mnie zmartwiło. Kilka tytułów (niebawem o nich będę pisała), nie bardzo wpasowały się w mój czytelniczy gust. W dodatku odnosiłam wrażenie jakby autorka, chwilami gubiła swój charakterystyczny…


