Nie wiem dlaczego połakomiłam się na reportaż o zdobywaniu ośmiotysięcznika. Himalaizm to nie jest moja pasja, nawet po górach nie chodzę, a te wyścigi w zdobywaniu szczytów uważam za przerost ego. Szanują sportowców, dewiza ruchu olimpijskiego, motto owo Fortius, Altius, Citius, jest mi bliskie. Sama od pół roku z niesłabnącą radością gram w tenisa, ale…


