W okresie świątecznym postawiłam na nieco lżejsze lektury. Byłam przekonana, że „You soften me”, będzie świetną pozycją, która przeniesie mnie do fabuły pełnej emocji. Opis obiecywał naprawdę wiele, dlatego byłam przekonana, że podjęłam trafną decyzję. Niestety popełniłam wielki błąd, ale zacznijmy od początku. Poznajemy Willow, dziewczynę pasjonującą się tańcem. Można śmiało stwierdzić, że jej życie…


