Blackeberg to miasteczko jakich wiele – spokojne, wręcz ziejące nudą, gdzie największym wydarzeniem jest czyjś pogrzeb. To właśnie tutaj dwunastoletni Oskar mieszka wraz z matką. Jego codzienność składa się z nieustannej ucieczki przed oprawcami, nękającymi go w szkole. Poza nią również nie posiada przyjaciół; żyje wręcz w swego rodzaju izolacji od rówieśników. Do czasu, aż do mieszkania obok nie wprowadza się Eli – na pierwszy rzut oka dziewczynka w zbliżonym wieku. Co prawda dziewczynka zachowuje się momentami dość specyficznie, lecz w żadnym wypadku nie przeszkadza to Oskarowi. Chłopiec całym sobą łaknie akceptacji.
Wraz z przybyciem dwójki nowych mieszkańców senne dotychczas miasteczko zostaje wstrząśnięte przez ataki na kolejnych ludzi. Sprawca pozbawia swe ofiary krwi, nie kłopocząc się ukrywaniem ciał. Czy Eli i jej rzekomy ojciec mają z tym coś wspólnego? A może ich pojawienie się w Blackeberg nie ma nic wspólnego z mordercą?
Nim sięgnęłam po książkę, to kilka miesięcy wcześniej trafiłam na film „Pozwól mi wejść” na jednej z popularnych platform (i to na tę starszą wersję). Już wtedy miałam w planach poszukanie literackiej wersji tej historii i porównanie jej z tym, co widziałam na ekranie. Los chciał, że wydawnictwo Zysk i S- ka postanowiło wznowić wydanie i takim oto sposobem moje plany zostały zrealizowane.
Nie określiłabym tej pozycji horrorem w dosłownym tego słowa znaczeniu. Owszem, mamy tutaj kilka mrożących krew w żyłach wydarzeń, jednak patrząc na to, iż książka ma prawie pięćset stron, to giną one w prozie codzienności. Rzekłabym raczej, iż jest to taki horror społeczny, o ile takie określenie istnieje.
Dlaczego? Przedzierając się przez kolejne strony, poznajemy codzienność nastoletniego chłopca, dla którego każdy dzień w szkole to prawdziwa katorga. Z jakiegoś powodu grupka rówieśników obrała go sobie za cel, bijąc oraz wyśmiewając Oskara. Młody bohater nie chce bądź nie umie postawić się prześladowcom, nagromadzoną złość rozładowując, udając mordercę, którego „ofiarami” są drzewa. Dorośli, którzy przewijają się przez tę historię, nie wyglądają na zainteresowanych jego losem. Fakt faktem, że chłopiec skrzętnie ukrywa to, co dzieje się w murach szkoły. Wydaje się jednak, że powtarzalność niektórych sytuacji powinna dać do myślenia, chociażby jego nadopiekuńczej matce. Motywem przewodnim tej książki nie do końca więc jest przerażenie czytelnika, lecz zaznajomienie go z samotnością, towarzyszką wielu ludzi.
Literatura czy kinematografia przyzwyczaiła nas do różnych wersji nocnych istot, jakimi są wampiry: od żądnego krwi Drakuli, po błyszczącego w promieniach słońca Edwarda, pijącego wyłącznie zwierzęcą krew. Nie jest tajemnicą, że Eli należy do owego gatunku – łatwo się tego domyślić już po kilku fragmentach z nią związanych. Co prawda bliżej jej do tej pierwszej grupy, niemniej jednak wciąż ma w sobie ludzkie odruchy, gdy tego chce oczywiście. Jest równie samotna co jej nowy przyjaciel, pewnie dlatego też ta dwójka nawiązała tak silną relację. Ze strzępków informacji, jakimi podzieliła się z głównym bohaterem, możemy poznać – choć fragmentarycznie – jej historię, równie smutną, co szokującą.
Mimo że jak na mój gust jest mało horroru w „Pozwól mi wejść”, to książkę czyta się zaskakująco szybko i przyjemnie. Do ostatniej strony nie wiedziałam, co mnie czeka – zaskoczenie? Rozczarowanie? A może ulga, że pewne sprawy zakończyły się pozytywnie? I choć nie otrzymałam zakończenia, które zwaliłoby mnie z nóg, to i tak jestem w pełni usatysfakcjonowana. Najbardziej szokującą kwestią był fakt, kim tak naprawdę był „ojciec” Eli dla niej. O ile film mocno ten aspekt ocenzurował, o tyle w książce macie wszystko czarno na białym.
Czy polecam? Oczywiście. Drugie spotkanie z twórczością autora tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że sięgając po książki spod jego pióra, czeka na mnie kawał dobrej literatury. Nie wahajcie się i wy, bo naprawdę warto.
Katarzyna Pinkowicz
Autor: John Ajvide Lindqvist
Tłumaczenie: Elżbieta Frątczak – Nowotny
Tytuł: Pozwól mi wejść
Tytuł oryginalny: Let Me In
Wydawnictwo: Zysk i S- ka
Wydanie: 2
Data wydania: 2025-10-07
Kategoria: horror
ISBN: 9788383356761
Liczba stron: 492






