„Nigdy nie wiesz, co cię zaraz spotka, kiedy raz wmieszałeś się w sprawy czarodziejów i ich przyjaciół”.
Dwa lata temu prezentowałam wrażenia czytelnicze po zapoznaniu się z „Listami Świętego Mikołaja”, zbiorem listów pisanych do własnych dzieci na przestrzeni dwudziestu trzech lat przez J.R.R. Tolkiena. Była to znakomita strawa duchowa, nie tylko dla dzieci i młodzieży, ale również dla dorosłych. Podobnie jest z „Łazikantym”, wyjątkowo klimatyczną opowieścią zanurzoną w świecie fantasy. I chociaż znamy dzieła autora z wyjątkowo rozbudowanymi światami, tak w tym tytule szczególny urok tkwi w kameralności, co nie znaczy, że kluczowa postać nie przeżywa mnóstwa niezwykłych przygód w zadziwiających miejscach.
Utwór przypomina bajkę odczytywaną w odcinkach, a im głębiej czytelnik wchodzi w wyobrażoną historię, tym bardziej docenia detale i kierunki obrotu spraw. Autor stawia na magię i czarodziei, wskazuje na dobre i złe odcienie rzucania czarów, pokazuje, że nawet ci, co potrafią zaklinać wszystko wokół siebie, nie są wolni od skaz i wad charakterów. Jako że te mini opowiadania, połączone wspólnymi kluczami postaci, składają się na jedną opowieść, a każda kierowana jest pierwotnie do dzieci, zawierają wiele cennych przesłań, chociaż niewyrażonych wprost. Z czasem nabierają wnikliwszego znaczenia z perspektywy i dorosłego odbiorcy. Przypuszcza się, że powstały w połowie lat dwudziestych ubiegłego wieku, zatem raczą czytelników ciepłą aurą świadomości ich stażu, ale bynajmniej nie przeszłością. Ponieważ „Łazikanty” to ze wszech miar uniwersalna historia, niestarzejąca się, wygodna do poznawania w każdym wieku i porze roku.
Wędrując z młodym pieskiem, któremu zabrakło rozwagi, przemienionym przez czarownika w zabawkę, stopniowo nabywamy wiedzy o świecie i jego mieszkańcach. Czy to księżycowa ścieżka wprost na krawędzi świata, głęboka mroczna dolina, zaskakujący podwodny świat, wszędzie czają się ekscytujące przygody, lekcje życia i wrażliwości. I jak to w świecie fantasy, mnóstwo różnorodnych postaci. Tolkien przywołuje choćby latającą mewę, węża morskiego, wieloryba, syrenę, smoka, wróżki, a nawet mieszkańców Wyspy Zaginionych Psów i Człowieka z Księżyca. Opowieść nie należy do długich, zajmuje niecałe dziewięćdziesiąt stron, ale w ciepłych barwach, podszytych rozmaitymi emocjami, nawet w odcieniu dreszczyku, wpływa na wyobraźnię i przeżywanie przez czytelnika. Pozostałą część książki zajmują wstęp wyjaśniający źródła i okoliczności powstania utworu i uszczegóławiające przypisy. Bardzo cennym dodatkiem są ilustracje wykonane przez autora, ze szczególnym rysem graficznym i motywem klimatycznym.
Izabela Pycio
Autor: J. R. R. Tolkien
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Ilustrator: J.R.R. Tolkien
Tytuł: Łazikanty
Tytuł oryginalny: Roverandom
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Wydanie: I
Data wydania: 2024-10-29
Kategoria: literatura dziecięca
ISBN: 9788383353906
Liczba stron: 134








